Ale te pozy są raczej śmieszne i groteskowe niż "mroczne" i pasujące do "mrocznej stylizacji" ( 1 i 3 jak napisałem).
To największa głupota jaką ostatnio przeczytałem. Las = bałagan? Nie widziałeś nigdy czystych, poukładanych kadrów z lasu? Jest trudniej znaleźć dobre miejsce, to prawda, ale nie zmienia to faktu, że masz śmietnik w kompozycji - jakieś przypadkowe gałęzie, patyki w kadrze które nic nie wnoszą, a tylko przeszkadzają (badyl przed modelką na 2, kij wbity w plecy na 4, bajzel w tle na każdym praktycznie) - klimatu lasu to nie tworzy, albo próbuje tworzyć nieudolnie. Imo miejsca wybrane niestarannie, bez dbałości o to co za modelką.
Wrażenie potęguje jeszcze dość duża GO (1 i 3 najbardziej), nie ma odcięcia od tła.
Nie twierdzę, że ma być bez gałęzi, czyściutko itd - w końcu to las - ale można drzewa, krzaki jakoś wykorzystać w kompozycji, żeby grały z całością.
Fatalna pora na robienie zdjęć w lesie - w takich godzinach jest po prostu masakra w słoneczny dzień. Duże kontrasty - mocne cienie, albo wypalone światła. W tle się robi ocząplas bezładnych, przypadkowych światłocieni. Zwłaszcza jak stosujesz dość dużą głębie. Przy minimalnej to nie doskwiera tak, czasem wręcz pomaga, bo ożywia tło, które i tak jest tylko plamami bokehu.
Doświetlenie jest imo słabiutkie. Na 3 i 5 - nieprzyjemne, ostre światło - brzydki cień za nosem, kierunek światła - od dołu co sprawia wrażenie sztuczności, zupełnie nie współgra z naturalnym światłem.
Najładniej na 4ce - przyjemne i delikatne światło, niestety kompozycja skutecznie niszczy całość.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami