Close

Pokaż wyniki od 1 do 8 z 8

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1

    Domyślnie Jak to jest ? (part 2 ;) )

    Po przeczytaniu wątku kol. Andrzeja Laskowskiego postanowiłem opisać mój przypadek (deczko inny, choć tez rozchodzi się o ochronę wizerunku) oraz usłyszeć Wasze opinie - jak wy to widzicie. A więc w ekspresowym tempie pozwolę sobie streścić całą historyjkę:

    Zabrałem kolegę na kilka wypadów w plener z moim dzieciakiem (w ramach szkolenia się w tego typu fotografii). Kolega zrobił sporo zdjęć, ja również i wszyscy byli szczęśliwi. Niektóre powstawiał na fotolog.com (generalnie nie pytał czy może), a ja nie reagowałem, bo wszystko mieściło się w ramach wspólnego hobby i działań non profit. Minęło kilkanaście miesięcy i kolega postanowił podejść do tematu bardziej biznesowo, wydrukował wizytówki, itp...itd. Założył również profil na fejsbuku, na którym pojawiła się kategoria fot dziecięcych. Szkopuł w tym, ze w całej jego dziecięcej galerii, foty mojego łobuza to 30 na 81 wszystkich (znowu nie raczył zapytać, czy może je tam w ogoole wstawić). Żeby było śmieszniej, to zaczął rozsyłać zaproszenia do swojego konta hurtem do przypadkowych, nie znanych mi ani jemu ludzi. Pomyślałem ok - promocja to ważna rzecz, ale mój bob nie będzie brał w tym udziału i poprosiłem go o usuniecie tych zdjęć (oczywiście żadnej umowy na wykorzystanie zdjęć mojego boba nie było i nie ma - w końcu to przecież kolega).
    Efekt prośby - obraza na całego, sporo mięcha w moją stronę, dziwne stwierdzenia, ze wcześniej mi to nie przeszkadzało, a teraz to mi zal d. ściska, bo on zarabia dzięki fotom mojego boba itp......ogólnie zbaraniałem.
    Finalnie przestaliśmy być znajomymi, ale foty młodego zostały usunięte z jego profilu.

    Tak się zastanawiam, czy to, ze ktoś jest autorem zdjęć jest wystarczającym powodem do tego, żeby mógł robić z nimi, co tylko zechce ? Od razu uprzedzam, w chwili robienia fot był to czysty fun i nauka dla nas i nie przypuszczałem, ze ktoś będzie później chciał korzystać w taki sposób ze zdjęć zrobionych mojemu bobowi.
    A tak ogólnie to jak to wygląda od strony prawnej - jako opiekun prawny, chyba muszę wyrazić zgodę na taki sposób wykorzystywania fot mojej pociechy czy nie muszę ?
    Ostatnio edytowane przez locos ; 12-09-2011 o 19:20

  2. #2

    Domyślnie

    Nie może robić z nimi co chce. Absolutnie. Musi uzyskać Twoją zgodę na publikację, skoro zdjęcia przedstawiają wyłącznie Twoje dziecko. Nie wnikam już w relacje przyjacielskie ale powiem Ci jedno skoro pytasz "jak to jest"... przez podobne bzdurne zachowania potraciłem wielu znajomych, nawet przyjaciół. Odnoszę coraz częściej wrażenie, że w dzisiejszych czasach coraz mniej jest normalnych ludzi. Ot, taki polski dzień świra Ja to mawiam w bardzo delikatnej wersji - "całe życie z wariatami"
    ... na nic sprzętu kupa gdy fotograf (_._) ...

  3. #3

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez nowart Zobacz posta
    Nie może robić z nimi co chce. Absolutnie. Musi uzyskać Twoją zgodę na publikację, skoro zdjęcia przedstawiają wyłącznie Twoje dziecko
    No właśnie tez mi się tak wydawało, tym bardziej, ze jest tak jak napisałeś - zdjęcia przedstawiają wyłącznie mojego boba.

    Nie wnikam już w relacje przyjacielskie ale powiem Ci jedno skoro pytasz "jak to jest"... przez podobne bzdurne zachowania potraciłem wielu znajomych, nawet przyjaciół. Odnoszę coraz częściej wrażenie, że w dzisiejszych czasach coraz mniej jest normalnych ludzi. Ot, taki polski dzień świra Ja to mawiam w bardzo delikatnej wersji - "całe życie z wariatami"
    Rozumiem, ze te bzdurne zachowania nie odnoszą sie do mojej osóbki tylko mojego (byłego już ) kolegi ?
    Wiesz, dla mnie w sumie nawet nie byłoby problemu, ze wstawił te foty, gdyby chociaż raczył zapytać o zgodę. Jak mu o tym wspomniałem, to rzucił tekstem:

    "skoro to taki problem dla ciebie, to przecież mogłeś mi dać znać, czy mogę wstawić"

    Normalnie umarłem - wstawia bez mojej zgody i jeszcze ma do mnie pretensje dlaczego mu nie dałem znać, ze wypadałoby się zapytać, zamiast się ogarnąć i powiedzieć sorry - mój błąd.
    Wydaje mi się, ze będzie tylko gorzej pod tym względem. Generalnie nie żałuje całej awantury, może gość się ogarnie i jak chce zarabiać kasę, to zacznie w bardziej profesjonalny sposób...
    Ostatnio edytowane przez locos ; 12-09-2011 o 20:54

  4. #4

    Domyślnie

    Zlinkuj ten temat do części 1. Może niektórzy zobaczą jak to wygląda od drugiej strony.
    Amatorzy – martwią się o sprzet. Profesjonaliści – martwią się o pieniądze. Mistrzowie – martwią się o światło.

  5. #5

    Domyślnie

    Jestem w stanie postawić się po jednej jak i drugiej stronie. Głupio to wyszło skoro byliście dobrymi znajomymi na pewno można to było załatwić inaczej i nie ma co zwalać tu wine wyłącznie na kumpla

  6. #6

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez joker333 Zobacz posta
    Jestem w stanie postawić się po jednej jak i drugiej stronie. Głupio to wyszło skoro byliście dobrymi znajomymi na pewno można to było załatwić inaczej i nie ma co zwalać tu wine wyłącznie na kumpla
    nie zgodzę się z tym. Autor wyraźnie napisał, że nie miał specjalnie nic przeciwko umieszczeniu zdjęć jego syna na FB. Natomiast nie zgodził się na komercyjne wykorzystanie jego wizerunku. I nawet nie chodzi tu o prawo, a o dobry obyczaj. Wystarczyłoby, żeby kolega zapytał o zgodę. Czy to tak ciężko zapytać: "słuchaj stary, chciałbym zarabiać na zdjęciach. Mogę na początek wykorzystać do promocji zdjęcia twojego syna?"

  7. #7
    Rozmowny Awatar McSimus
    Dołączył
    12 2005
    Miasto
    Międzyrzec Podlaski / Wejherowo
    Posty
    560

    Domyślnie

    Tyle, że te dwa przypadki maja tylko wspólny mianownik - zdjęcie dziecka - ale cała reszta to już dwa skrajne bieguny.
    Kliknij, nic nie stracisz www.pajacyk.pl

  8. #8

    Domyślnie

    Sprawa ma się o tyle skomplikowanie (od strony fotografa, nie klienta) że zgodę na publikację wizerunku w każdej chwili można odwołać. Więc nawet jak ją mamy na piśmie... Oczywiście można się dodatkowo zabezpieczać zapisami w umowie (co ja robię przy bezpłatnych sesjach, typu jakiś konkursy itp)

    Od strony osoby fotografowanej/opiekuna sprawa jest niezwykle prosta. Bez zgody nie ma prawa upubliczniać.
    Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •