Szukaj
seek & destroy
Tyle masz talentu, ile zdolasz go udzwignac...
nie kitowy a raczej ognistyod zachodu słońca
fajny
... dzwoniec wieczorową porą
Nie ma to jak niedokladnie pojechac blurem zeby sie pozbyc ziarna po ostrzeniuDla mnie troszke za ciemno oczko wyszlo i to ziarenko gryzie, ale portrecik zly nie jest
Pozdr!
Jarku, dokladnie tak bylo, a konkretnie wczoraj
"Kitowy" w sensie uzytego szkla.
Shaolin, bardzo blisko, lecz zupelnie co innego robilem.
Znaczy slady slusznie zauwazone, a przyczyna jednak inna (bardzie drastyczna)
seek & destroy
Tyle masz talentu, ile zdolasz go udzwignac...
hehe jaki wyczesanyOczko faktycznie chyba zbyt ciemne?
ognisty to malo powiedziane- spalony sloncem bym rzekl nawet
- oczka szkoda rzeczywiscie i tlo troche nie za bardzo pasuje... - ogolnie ciekawe
takie urozmaicenie sie powoli u Ciebie zaczyna ze nie zdziwie sie jak i drapol jakisik zajrzy /co by zredukowac liczebnosc/![]()
pozdrawiam Michał Bartkowiak
D500; D300s; T12-24; N35/1,8G; N50/1,4G; N85/1,6; S150/2,8HSM; N600/4 VR; kenko 1,4x telepro300 dg; INDURO GIT 403 + MF393+Triopo B-3
a powiedz mi jedynie jak tak blisko go podszedłeś , no chyba że to tresowana bestia
D50,D80 kit, 28-80 Nikor, 70-300 Sigma i inne duperele
"Oczko faktycznie chyba zbyt ciemne?"
Temat bumerang, czyli kalibracja monitora i nawet nie wiem jeszcze czyjego, ale na dniach zamierzam temat dopieôcię, bo teraz juű nareszcie mogë (czytaj: u mnie za ciemne nie jest, lecz brak mi solidnych podstaw do upierania sie przy swoim).
"spalony sloncem bym rzekl nawet"
Faktycznie nieco po wariacku, bo niby blenda szklana pomaga, ale jednoczesnie wywoluje nieco dziwacznosci, jakbym lampa dopalal.
Blenda, z ktorej zrezygnowac jednak szkoda, bo sie warunki ekspozycji drastycznie pogarszaja.
"drapol jakisik zajrzy /co by zredukowac liczebnosc"
Jakos podejrzanie dziwnie lubie twoj dowcip
"a powiedz mi jedynie jak tak blisko go podszedłeś"
Kitem. Kit ostrzy z malej odleglosci, co pozwala wlasnie blisko podchodzic
"no chyba że to tresowana bestia"
Nieco racji w tym jest...
Kilka czynnikow na to wplywa tak naprawde.
- przyneta (glodny lubi sobie pojesc)
- przyzwyczajenie "przeciwnika" do tejze (ptasie wygodnictwo, czyli przyzwyczajenie do systematycznego odnajdywania przynety w stalym miejscu)
- warunki atmosferyczne (w czasie mrozu ptak szybciej glodnieje i wiecej chce zjesc na zapas, a pod sniegiem trudniej znalezc jadlo)
- warunki oswietleniowe (jakosc swiatla, to wiadomo, ale jeszcze kierunek padania, w kontekscie maskowania fotografa)
- zachowanie fotografujacego (przyzwyczajenie do obecnosci fotografa, lecz z jednoczesnym unikaniem gwaltownych ruchow)
- maskowanie (interpretacja dowolna)
- czas (aby polaczenie powyzszych staran zaczelo przynosic efekty, bo pierwszego dnia byloby znacznie trudniej)
Generalnie wszystko opiera sie na logice, obserwacji i eksperymentach (z wnikliwa analiza zachowan).
Z nas dwojga (ja i ptak oczywiscie), to nie ja mam ptasi mozdzek, co bynajmniej nie sugeruje jego ignorowania
Ogolnie bardzo pouczajaca zabawa. Pojecie "ptasi mozdzek" jest szablonowym przykladem uogolnien i niewiele ma wspolnego z rzeczywistoscia. Tak durne sa tylko ptaki hodowlane typu kura, z typowym instynktem konsumenckim.
Wsrod dzikich ptakow, to zupelne nieporozumienie.
Porownywalnosc ptasich zachowan z ludzkimi wywoluje efekty emocjonalne (obsewatora) od fascynacji do przerazenia.
Gatunek ptaka mozna z duza pewnoscia rozpoznac po opisie zachowan, o ile jest on wystarczajaco precyzyjny.
Ba, daje sie nawet odrozniac w ten sposob poszczegolne osobniki.
Te stwory naprawde mysla, do tego calkiem logicznie.
W nowej sytuacji szukaja nowych rozwiazan i calkiem niezle im to wychodzi. Potrafia sie nawet czegos domagac, a czasami robia to wrecz bezczelnie. Wyczuwaja tez sympatie danego czlowieka do poszczegolnych gatunkow.
Widac tez po ich zachowaniu, ile jeszcze zarcia zostalo.
Mozna poznac, czy ptak ogolnie chowa sie w lesie, czy tez moze blisko ludzi i bynajmniej nie po jego "odwadze".
Podsumowujac, zaden, nawet najwspanialszy podrecznik, nie mowi tak wiele o ptakach, jak wlasne, dzikie zoo.
Mam nadzieje, ze udalo sie komus dobrnac do konca wypowiedzi, a pisac o tym moznaby calymi tygodniami.
A tak zupelnie personalnie Wertus, to masz na stanie identyczny zestaw foto (czyli D80 + kit 28-80), jak uzyty do tej fotki![]()
seek & destroy
Tyle masz talentu, ile zdolasz go udzwignac...
miło czytało się twój post
odsyłam (po raz kolejny na tym forum) do ostatniego numeru Woliery i artykułu "Układ z ptakami"
z tego co widzę powinien Ci się spodobać
Skontaktuj się z nami