Close

Strona 5 z 7 PierwszyPierwszy ... 34567 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 41 do 50 z 68

Wątek: Jak to jest?

  1. #41

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez maki Zobacz posta
    Nie wiem po co taka dyskusja o CUDZYCH dzieciach. Ojciec sobie nie życzy i koniec. Jeżeli prawo daje mu taka możliwość to robi się tak a tak, jeżeli nie daje to tak a tak...
    Raczej nie o dzieciach, a o bzdurnych zachowaniach ich rodziców. Już pomijam sensowność braku obecności dziecka na fotografii ale jak chce się coś takiego uzyskać to się idzie, prosi i przedstawia argumenty dlaczego wolało by się, aby dziecko nie było obecne na fotografii w gablocie szkolnej. Sądzę, że gdyby ten ojciec tak do tego podszedł, to by się jakoś z nauczycielką dogadali. A jak się od razu z "pyskiem" staruje, to u drugiej osoby włącza się przekora, aby utrzeć takiemu nosa.
    Ostatnio edytowane przez pawelp ; 12-09-2011 o 22:37

  2. #42

    Domyślnie

    No to sobie dyskutujcie.
    Tylko że jeżeli już to Kolego w drugą stronę trzeba myśleć: jak chcesz umieszczac moje dziecko na gablocie to TY idziesz i pytasz o zgodę a nie ja mam Ci sie tłumaczyc dlaczego sobie nie życzę.
    D800

  3. #43
    Oszczędny w słowach
    Dołączył
    08 2008
    Miasto
    Kęty/Diest
    Posty
    165

    Domyślnie

    No i miał racje tatulo-lanser, który dba o wizerunek. Założę się, że na zdjęciach córka nie była Głównym Postacią na zdjęciach, ponadto tatulo toleruje jedynie zdjęcia typu portfolio do Tap Madel, a nie jakieś tam pstryki z jakiegoś tam początku roku.
    Sorki, ale nie mogłem odpuścić uszczypliwości. Ja się zastanawiam, co ta dziewczyna będzie oglądała i wspominała za 20 lat...

  4. #44

    Domyślnie

    Dość typowe to sie robi dla tego działu forum: nie znając ojca, nie znając racji obu stron w imie jakiejś posr...ej swobody zapada wyrok, w tym przypadku śmiem podejrzewać w sporej mierze przez osoby nie posiadające dzieci w wieku szkolnym
    D800

  5. #45

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez maki Zobacz posta
    No to sobie dyskutujcie.
    Tylko że jeżeli już to Kolego w drugą stronę trzeba myśleć: jak chcesz umieszczac moje dziecko na gablocie to TY idziesz i pytasz o zgodę a nie ja mam Ci sie tłumaczyc dlaczego sobie nie życzę.
    No właśnie i to się nazywa pieniactwo.
    Na zdjęciach są też inne dzieci, a one może by chciały aby zdjęcia zostały wywieszone (pomijam już fakt, że zdjęcie Twojego dziecka, znajdującego się w grupie innych dzieci ZTCW może być wywieszone i Twoja zgoda lub jej brak nie ma tu znaczenia).

  6. #46

    Domyślnie

    A co Ty Kolego wiesz o całej tej sytuacji? Ojca znasz? Widziałeś zdjęcie? Dziecko znasz? Znasz faktyczne podłoże odmowy rodzica?
    Pan Laskowski ma problem z rodzicem i zamiast zwrócić sie do kancelarii prawnej albo choć pedagoga szkolnego (?) pyta o zdanie kolesi z forum fotograficznego...i znajduje a jakże poklask. Okazuje sie że tatuś jest nienormalny. Żenada.
    Ostatnio edytowane przez maki ; 12-09-2011 o 23:01
    D800

  7. #47

    Domyślnie

    Maki, jak tatus nie zyczy sobie corci na zdjeciach to niech jej powie ze ma nie brac w nich udzialu tym bardziej ze kolega Andrzej robi je dosc czesto wiec to nie sa pierwsze zdjecia ktore widzi nadgorliwy rodzic, ciekawe czy dzieciak bedzie mial ciezki zywot w szkole bo na zdjeciu ma palec w nosie czy dlatego ze zamiast glowy ma czarna plame, co nie zrobia ze zdjeciem to bedzie wina fotografa, bo dzieciak jest na zdjeciu, bo dzieciak ma wysteplowana glowe a uparciuch znajdzie na innych zdjeciach slad termiczny, jak predator, stopek swojej pociechy albo krzyz postawi pod gablota bo ktos smial sfotografowac powietrze ktorym oddychalo jego blogoslawione dziecko. Nie dajmy sie zwariowac bo niedlugo i u nas zaczna wszedzie przyklejac instruktazowe naklejki "nie wkladac kota do mikrofalowki", "nie suszyc dzieci w wirowce" itp bzdury z juesej z ktorych wszyscy sie smieja.
    Posiadam tylko marzenia, rozsiałem je u twych stóp. Stąpaj lekko, gdyż stąpasz po moich marzeniach” W.B.Yeats

  8. #48

    Domyślnie

    Najważniejsze w takich sprawach jest załatwić wszystko po cichu. Zdjąć zdjęcie z gablotki i zapomnieć. Ani rodzic ani nauczyciel nie chcą kłopotów. A pozostali rodzice mają kopie w domu. Każdy ma do tego prawo. Nikt tego nie zauważy. Miejsce zaklei się kwiatkiem z papieru. Nowa dekoracja na pewno spodoba się znudzonym szarymi ścianami dzieciom
    Ostatnio edytowane przez Ideologia N ; 12-09-2011 o 23:08

  9. #49

    Domyślnie

    Nie wiem czy ta dyskusja gdzieś prowadzi, bo patrzymy z punktu tych co stoją po drugiej stronie aparatu. Dożyliśmy czasów, że każdy może mieć jakieś "ale" i żeby oszczędzić sobie zdrowia może należy wprowadzić pewne zasady - być może za parę lat wprowadzą je odgórnie kuratoria. Podam przykład z kraju, do którego Janusz Korwin-Mikke nawet boi się pojechać - Szwecji. Gdy zapisywałem się na kurs językowy powiedzmy w odpowiedniku naszego liceum - dostałem regulamin do podpisania, gdzie było m.in. napisane, że muszę szanować inne kultury, wyznania, mniejszości i inne dziwactwa, dodatkowo musiałem wyrazić zgodę/ lub zabronić umieszczania zdjęcia np. z różnych wydarzeń na którym mogę być np. na stornie internetowej, czy innych publikacjach - np. broszurach reklamowych. I tak przyznam się szczerze, że tak na szybko zaznaczyłem, że nie wyrażam zgody... Ale czy nie miałem do tego prawa?

  10. #50

    Domyślnie

    Wszystko co nie jest dyplomacją jest kłótnią gówniarzy. I tego się trzymajmy.
    Nie zdejmiesz fotki to możesz dostać w pysk jak cie ktoś spotka. Tu nie chodzi o regulaminy ale o rozumienie ludzi. Ślepy reguł się trzyma.

Strona 5 z 7 PierwszyPierwszy ... 34567 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •