Witam byc moze jest to dosyc infantylne pytanie ale jak w najlepszy sposob zabrac sie za rozjasnianie zdjec.
Szukaj
Witam byc moze jest to dosyc infantylne pytanie ale jak w najlepszy sposob zabrac sie za rozjasnianie zdjec.
to zależy - jeśli to nef to możesz próbować korekcję naświetlenia (EV), jeżeli co innego to gamma + krzywe, gamma + poziomy, dużo jest możliwości i zwykle dobiera się odpowiednią metodę w zalezności od zdjęcia i efektu jaki się chce uzyskać
szkoda, że to już nie to samo forum...
Ostatnio edytowane przez Jacek_Z ; 10-02-2007 o 21:05
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
A najprościej to program Picassa i suwaczki - załatwią za ciebie wszystko. Do prostych korekcji jpg-ów niezastąpiony.
hmm rzeczywiscie moja prosba jest dosyc uboga ...pracuje na CS2 i nie sa to niestety NEF-y ale chyba czas sie na nie przezucic .. no i bylbym zapomnial chodzi o fotografie kolorowa ..
"pracuje na CS2" zeklbym raczkuje ... :/
no to na pewno nie suwakami jasność/kontrast
ale poziomami (dopasowując histogram) i / lub krzywymi
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
mozna jeszcze na chama powielic warstwe i zmienic tryb mieszania na screen/mnozenie odwrotnosci i stopien rozjasnienia kontrolowac wartością krycia/opacity. ale to raczej dla grubych poprawek i malo zaszumionych fot...
Przy pomocy quick mask (szybkiej maski) możesz łatwo zaznaczyć tylko te fragmenty, które chcesz rozjaśnić.
Skontaktuj się z nami