Szukaj
No musiałeś mieć go blisko (dobrze, że nie pogryzł). Zacne foto.
Pozdrawiam Tadeusz.
FB
Nawet baaardzo blisko (foty zrobione 18-70)Podejrzewam, że to zsynantropizowany (przyzwyczajony do człowieka) osobnik, który pewnie stale przebywa gdzieś na Przełęczy Orłowicza i albo żebrze od turystów, albo grzebie w pozostawionych przez nich śmieciach i koszach (niestety jedno nie równa się drugiemu). Lisior ten spokojnie wylazł z za górki i chyba nawet na początku nas nie widział, albo naprawdę jest już tak oswojony. Parę kroków w jego stronę i oddalił się, ale wyglądał jakby czekał na żarcie. Później każdy polazł w swoją stronę on w dół my na Smerek
![]()
Z8 + różne klamoty
Na jednej z podkrakowskich wsi też był taki. Nie tylko nie bał się ludzi, ale zachowywał się jakby ich lekceważył - widział, ale nic sobie nie robił. CHodził tak sobie, chodził, aż pogryzł chłopaka który chciał go albo pogłaskać, albo złapać (są różne wersje). I dopiero wtedy się okazało, że lis był wściekły. Słyszałem, że z nadleśnictwa ktoś przyjechał i chyba go zastrzelił.
pozdrawiam bombelkowo
Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.
Szczególnie ładnie lisek zapozował na nr 2. Zapewne to lisek łakomczuszek. Pozdrawiam
Pozdrawiam. Krzysiek
Bardzo ładny mykita fotka nr.2 szczególnie mi się podoba.
Pozdrawiam
tomek61
www.tomaszkubis.pl
Bardzo ładne zdjęcia.
Ja bym jednak nie ryzykował zbyt bliskie odchodzenie. Dzikie zwierze nie reagujące na człowieka może być jednak chore.
Chyba, że kto łasy pochwał na forum![]()
Tutaj jest... podpis
Oryginalny nie będę - dwójka. Podoba mi się bardzo naturalna kolorystyka, lisek ładnie zapozował
Pozdrawiam.
Surfingujące buty.
Panowie!
Po pierwsze dziękuję za opinie!
Po drugie primo - nie zwykłem głaskać nawet cudzych/obcych psów, a co dopiero dzikiego lisa. Ogólne zachowanie zwierzaka jak i jego wygląd wskazywało, że jest on w naprawdę dobrej kondycji. Nie wykonywał żadnych podejrzanych ruchów. Nawet mały krok w jego stronę go płoszył. Wyglądał na cwaniaka, który nauczył się korzystać z ludzkiej "życzliwości". Ludziska wyrządzają często wiele krzywdy karmiąc dzikie zwierzaki (lisy, miśki w Tatrach, zaczynają dokarmiać zimą ptaki później zanie****ąc i inne takie). Najważniejsze, że i ja i on zachowaliśmy (tak myślę) bezpieczny dystans.
Podsumowując cieszę się że się o mnie martwiliście![]()
![]()
POZDRAWIAM!
Z8 + różne klamoty
Skontaktuj się z nami