Tak właściwie, tylko dosadniej rzecz ujmując powstaje szereg pytań. Poza tym biorąc powyższe pod uwagę i generalizując aspekt założeń oraz metaforę wypowiedzi, trudno podjąć decyzje co do całokształtu. Wytwór wyobraźni wyobcowuje realny kształt rzeczywistości, wyabstrahowany mocą twórczą...

Jednym słowem podziw i szacunek dla wspomnianej pani "macoszki" za tolerancję i cierpliwość