Przed kalibracją słoiczka 35mm/1.8
☹☹☹☹☹☹☹☹☹☹☹☹☹☹☹☹� �☹☹☹☹☹
link do oryginalnego zdjęcia
http://imageshack.us/photo/my-images/718/200fkf.jpg/
Szukaj
Przed kalibracją słoiczka 35mm/1.8
☹☹☹☹☹☹☹☹☹☹☹☹☹☹☹☹� �☹☹☹☹☹
link do oryginalnego zdjęcia
http://imageshack.us/photo/my-images/718/200fkf.jpg/
Ostatnio edytowane przez ikar39 ; 03-04-2012 o 10:56
Nikon
Po kalibracji 35mm/1.8 na nowy wyniki z ostrością są zadowalające
㋡㋡㋡㋡㋡㋡㋡㋡㋡㋡㋡㋡㋡㋡㋡㋡� �㋡㋡㋡㋡㋡㋡㋡㋡㋡㋡
link do oryginalnego zdjęcia
http://imageshack.us/photo/my-images/221/100cl.jpg/
Ostatnio edytowane przez ikar39 ; 03-04-2012 o 10:54
Nikon
A nie masz może jakiegoś zdjęcia sprzed kalibracji zrobionego statycznemu obiektowi? - bo dzieci + 1.8 = w większości wypadków ostrość poza GO
Ostatnio edytowane przez 88y ; 03-04-2012 o 14:57
nikkor 35mm/1.8 po kalibracji,chyba ostrzy w punkt
mały przykładzik,z dalszej odległości powyżej metra też nie ma problemu,chyba wszystko wróciło do normy
oryginalna wielkość
http://imageshack.us/photo/my-images/13/dsc3070p.jpg/
Ostatnio edytowane przez ikar39 ; 13-04-2012 o 18:17
Nikon
Witam!
Podepnę się tutaj bo temat dotyczy d5100.
Mam trochę inną sytuację niż inni opisują a mianowicie AF idealnie trafia w punkt przez wizjer a w trybie LV trafia "za" obiekt. Próby robiłem na zasadzie bateryjek a raczej trzech czekoladek ustawionych blisko siebie jedna za drugą. Zdjęcie robione z dość bliska przy świetle żarowym przy dość dużym ISO. Próbowałem też z lampą - efekt ten sam.
Pytanie brzmi czy takie zachowanie jest normalne? Może chodzi o to mały kontrast między obiektami albo tak się zachowuje LV jak obiekty są bardzo blisko siebie i nie różnią się znacząco kolorami? A może wpływ miało oświetlenie żarowe?
Spróbuję jeszcze dzisiaj zrobić próby w świetle dziennym i na trochę większych odległościach obiektów od siebie.
Sprawa dotyczy obiektywu Sigma 18-50 EX DG MACRO HSM.
Czy to się nadaje do regulacji i co trzeba regulować? Korpus , obiektyw czy jedno i drugie?
U mnie sprawa z ostrzeniem w trybie LV się wyjaśniła.
Obiekty wraz z korpusem wysłany do serwisu Sigmy i niby wymienili PCB w obiektywie. Po powrocie w trybie LV jest ok.
Chociaż wydaje mi się że ostatnio nasilił się problem z tym o czym piszecie. Robię zdjęcie maluchowi, ostrość ustawiana na twarz a wychodzi np. na koszulce albo na uszach. Zawsze zwalałem na przypadek ale wydaje mi się że coś za duży procent tych zdjęć jest na podobnej zasadzie. Robiłem wcześniej D40 a przed nią analogowym Canonem EOS'em 5 i takich jaj nie było. Nie wiem tylko czy mam wysyłać z obiektywem czy bez? Tu jest trochę problem bo "główny" obiektyw mam Sigmę EX a oprócz tego jeszcze Nikon'a 35/1,8. Czy ta naprawa/regulacja oraz wysyłka do serwisu są płatne czy w ramach gwarancji? Aparat był w opcji 1 rok gwarancji + 1 rok ochrony czy coś w tym stylu.
Zanim wyślesz sprzęt do kalibracji sprawdź czy robiąc zdjęcia osobie dorosłej masz ten sam problem z ostrością. U mnie robiąc zdjęcia synkowi gdy mi hasał po pokoju prawie 90% zdjęć wychodziło z ostrym smoczkiem (przysłona 1,8-2,2). Natomiast robiąc zdjęcia żonie wychodziło oki. Kolega Zgera uświadomił mi pewną rzecz a mianowicie, że cytuję "na przysłonie 1.8 i małych odległościach jest tak mała głębia że ruch obiektu czy operatora i ostrość wyląduje gdzie indziej." (mam nadzieję, że kolega Zgera nie obrazi się za wykorzystanie jego słów). I faktycznie tak było wystarczyło aby synek delikatnie się poruszył i była lipa (a mój dwulatek jest niemal cały czas w ruch). Wcześnie miałem sprzęt sony ze stałką 50/1,8 i tu problemu nie zauważałem- może dlatego iż body miały stabilizację i wyeliminowany już był ruch operatora. Tu mamy body i obiektyw bez stabilizacji więc nawet niewielki ruch, który wydaje nam się nieistotny może narobić bałaganu przy pełnej dziurze. Ja ustawiłem przysłonę na 2,8 i przy domowym oświetleniu pozbyłem się problemu ze zdjęciami synka, na których zamiast twarzy ostry był smoczek.
No to ja też coś dorzucę od siebie... Dawno nie narzekałemW okolicy 10tys kłapnięć zaczęła mnie wkurzać jakość zdjęć, która niezależnie od założonego obiektywu była gorsza niż w telefonie komórkowym z wyższej półki. Zrobiłem test bateryjkowy i wyszła tragedyja. Zrobiłem test na kartcę do sprawdzania AFu i wyszła jeszcze większa tragedyja. Niestety w obu testach wyszedł BF. Aparat został skalibrowany i póki co (17 tys zdjęć) jest ok. Jak długo, to się okaże.
Swoją drogą to Nikon powinien udostępniać soft do samodzielnej kalibracji, bo jeśli aparat ma się rozjeżdżać po 10tys fotek zmuszając człowieka do serwisowania (10tys to zazwyczaj niedługo po gwarancji) to jest to lekkie przegięcie.
Ostatnio edytowane przez petros ; 18-03-2014 o 21:31
Sony Ericsson K800I z kartą flash 1GB.
Skontaktuj się z nami