Close

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 16
  1. #1

    Domyślnie Kraków - spacerek, pocztówkowo?

    Czesc
    Zawsze jak daje foty z Krakowa do architektury to dostaje po łbie ale kto nie dostaje to sie nie uczy, więc wrzucam kilka.
    Po ogladnieciu zdjec naszego mistrza rybiego oka Borówy i zdjęć z pleneru w Krakowie gdzie spotkała się grupa użytkowników nikona mam pewne kompleksy, ale jak mowie jak sie nie foci to się nie idzie do przodu .

    1.

    2.


    3.


    4.


    5.

    Nikon

  2. #2

    Domyślnie

    Piekne linie pionowe wież i ratusza
    W 3ce szumy zabijają (Zdjęcie zostało podmienione przez autora )
    a w 5 usuń te pachołki w PSie, niszczą Słowackiego
    śluby, robaki, i dzieciaki a także wyprawy
    Pawel Borowka
    <')(((<-( <')(((<-( The deeper I go
    <')(((<-( The better I get

  3. #3

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Borowa Zobacz posta
    Piekne linie pionowe wież i ratusza
    W 3ce szumy zabijaja (poza tym zdjęcie odbiega od reszty) a w 4 cos dziwne się dzieje
    a w 5 usuń te pacholki w PSie, niszczą Słowackiego
    Tak sie zastanawialem wlasnie czy wystemplowac co prawda nie psesie bo ni mam ale udalo sie.
    3 podmienilem na inne
    Z tymi szumami to mnie szlag malo nie trafil bo przez przypadek przelaczylem na iso 1600, szkoda ze sie kapnalem po chyba 30 zdjeciach ;(
    Nikon

  4. #4
    bombel
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez manio Zobacz posta
    Zawsze jak daje foty z Krakowa do architektury to dostaje po łbie
    Spróbuj do Makro, może wtedy nie będą bili.

    Zwróciłeś moją baczną uwagę jedynką, która pomimo leciuteńkiego skosu, to jednak się nie wali. Czyli widać wolę walki! Ratusz może już troszkę próbuje, ale jeszcze stoi twardo, ale trójka z Sukiennicami zdecydowanie spaprana. Nie chodzi o geometrię tym razem, ale ten smolisty cień na pierwszym planie aż się prosi rozjaśnić... Nie idzie o to, zeby udawać, że go tam nie ma - ale o to, żeby to zdjęcie tak strasznie nie ciążyło dołem.

    Jak nie masz PSa, to będzie Ci ciężko, ale w czymś przecoeż musisz obrabiać fotki. Ta trójka zdecydowanie do poprawy.

    Czwórka to samo: ciężki dół, lekka (choć gałęziasta) góra. Trzeba te czarne plamy dołu rozjaśnić, bo teraz jest nie do przyjęcia.

    Dla odmiany piątka (Słowacki) jest ładnie zrównoważony - dało się? Dół nie ciąży, góra (choć nie ma dramatycznego nieba ) nie jest zła... Teraz tylko lekko wyprostować ściany (bo pionowa kolumnada i okna) podkreślają, że ściany się walą - widać przy lewej krawędzi jak bardzo odstają od pionu.

    To były uwagi i wynik mojego czepialstwa, ale ogólnie, to moim zdaniem źle nie jest. Po jedynce widzę, że stać Cię na więcej.

  5. #5

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez bombel Zobacz posta
    Spróbuj do Makro, może wtedy nie będą bili.

    Zwróciłeś moją baczną uwagę jedynką, która pomimo leciuteńkiego skosu, to jednak się nie wali. Czyli widać wolę walki! Ratusz może już troszkę próbuje, ale jeszcze stoi twardo, ale trójka z Sukiennicami zdecydowanie spaprana. Nie chodzi o geometrię tym razem, ale ten smolisty cień na pierwszym planie aż się prosi rozjaśnić... Nie idzie o to, zeby udawać, że go tam nie ma - ale o to, żeby to zdjęcie tak strasznie nie ciążyło dołem.

    Jak nie masz PSa, to będzie Ci ciężko, ale w czymś przecoeż musisz obrabiać fotki. Ta trójka zdecydowanie do poprawy.

    Czwórka to samo: ciężki dół, lekka (choć gałęziasta) góra. Trzeba te czarne plamy dołu rozjaśnić, bo teraz jest nie do przyjęcia.

    Dla odmiany piątka (Słowacki) jest ładnie zrównoważony - dało się? Dół nie ciąży, góra (choć nie ma dramatycznego nieba ) nie jest zła... Teraz tylko lekko wyprostować ściany (bo pionowa kolumnada i okna) podkreślają, że ściany się walą - widać przy lewej krawędzi jak bardzo odstają od pionu.

    To były uwagi i wynik mojego czepialstwa, ale ogólnie, to moim zdaniem źle nie jest. Po jedynce widzę, że stać Cię na więcej.
    Bombel - co do cieni - po pierwsze niestety nie mam polara ani szarej połówki, z drugiej strony na tych zdjeciach TEN CIEN TAM BYL, wiec dlaczego mam falszowac rzeczywistosc, to nie bylo w pelnym sloncu tylko pozno po poludniu, ze dol jest ciezki - rozumiem to, ale po prostu taki byl. To jest oczywiscie moje zdanie, jak najbardziej moge sie mylic, ale na razie tak to widze, wlasnie dlatego tak wywolalem rawa zeby jednak zachowac kontrast nieba nawet kosztem troszke ciemniejszego dolu. Oczywiscie ze moge w Capture nikonowskim pocudowac z rozjasnieniem dolu ale uwazam to za troche nienaturalne. .
    Ale dzieki za cenne uwagi, po prostu musze w koncu zakupic chyba szara polowke, bo nie lubie wlasnie nienaturalnych efektow z programow graficznych.

    Co do Slowackiego jak najbardziej sie zgadzam.
    Nikon

  6. #6
    bombel
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez manio Zobacz posta
    bo nie lubie wlasnie nienaturalnych efektow z programow graficznych.
    Cały problem w tym, że nienaturalne jest to, co widać na zdjęciu. Wiem, że to może zabrzmieć paradokslanie, ale tak właśnie jest.

    Po pierwsze widzisz bardziej mózgiem niż okiem (w post scriptum ciekawostka na ten temat). Po drugie oko ma znakomicie większą rozpiętość tonalną niż najlepsze matryce czy filmy. Po trzecie, dasz wiarę, że ktoś to już zauważył?

    Stąd mianowicie całe zamieszanie m.in. z HDRem na przykład - żeby to, czego na jednym zdjęciu oddać się po prostu żywcem nie da, można było złożyć z dwóch, lub więcej zdjęć. Lub w ostateczności skorygować na jednym, jeśli się da i jakość nie ucierpi znacząco. Te techniki mają po prostu przybliżyć obrazek z aparatu do tego, co widzimy okiem. Gdybyś stał w takim cieniu, jak na Twojej fotografii, nie mógłbyś zobaczyć która godzina na zegarku, tak jest tam ciemno - a przecież w naturze stoisz w cieniu i czytasz gazetę... Na Twoim zdjęciu upuszczona pod nogi złotówka zginie jak kamień w wodzie, chyba, że wziąłeś latarkę. To ma być naturalne?

    To oko, a w zasadzie mózg ma taką cudowną właściwość - Nikon zaś, nawet z tych droższych jeszcze nie. Od dawna pokazuję, na czym polega szkolny błąd wszystkich, którzy zaczynają zabawę z landszaftami: jeśli niebo wychodzi dobrze, to na ziemi panują egipskie ciemności; jeśli naświetla się dobrze ziemię, niebo wychodzi białe i przepalone. A przecież w naturze widzisz wszystko ładnie: i trawę i chmurki...

    Wniosek, który tylko na pozór jest paradoksem: surowe zdjęcie (takie jak właśnie to, o którym mówimy) wygląda bardziej nienaturalnie, niż przepuszczone przez Photoshopa! Więcej - fachowo użyty PS uczyni to zdjęcie bardziej naturalnym niż jest teraz!

    Śmieszne wnioski, co?





    PS
    Czym widzi człowiek... Zbadano kilkadziesiąt osób dorosłych, którym operacyjnie przywrócono wzrok (nie cudotwórczo, tylko na ogół usuwając mechaniczne przeszkody jak zaćma, jaskra, wszczepiając implanty soczewek, itp). Byli to dorośli, niejednokrotnie wykształceni ludzie, którzy kilkadziesiąt lat spędzili będąc ślepymi (lub ledwo odróżniając światło od mroku, o żadnych kształtach czy kolorach nie mówiąc).

    Otóż jak przejrzeli, i to na całe dnie po operacji, nie potrafili powiedzieć, co widzą... Potrafili podać definicję trójkąta, opisać go dokładnie, narysować dłońmi w powietrzu (a nawet był wśród nich matematyk!) - ale nie potrafili znaleźć trójkąta wśród kilku kółek i kwadratów! To samo z innymi podstawowymi kształtami (o których przedtem, będąc niewidomymi wiedzieli jak wyglądają)...

    Z czasem dopiero nauczyli się rozpoznawać rzeczywistość - tzn. ich mózg się nauczył.

    Dlatego to, co naprwdę widzisz jest (czasem) tak zasadniczo różne od tego, co utrwalił aparat a potem pokazujesz na kawałku papieru, lub kawałku monitora. Nie musisz się z tym ani zgadzać, ani stosować. Sam spokojnie do tego kiedyś dojdziesz.

    No dobra, pliki kończą mi się porzesyłać, więc idę spkojnie spać. Do-bra-noc mniam-mniam-mniam...

  7. #7

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez bombel Zobacz posta
    Cały problem w tym, że nienaturalne jest to, co widać na zdjęciu. Wiem, że to może zabrzmieć paradokslanie, ale tak właśnie jest.

    Po pierwsze widzisz bardziej mózgiem niż okiem (w post scriptum ciekawostka na ten temat). Po drugie oko ma znakomicie większą rozpiętość tonalną niż najlepsze matryce czy filmy. Po trzecie, dasz wiarę, że ktoś to już zauważył?

    Stąd mianowicie całe zamieszanie m.in. z HDRem na przykład - żeby to, czego na jednym zdjęciu oddać się po prostu żywcem nie da, można było złożyć z dwóch, lub więcej zdjęć. Lub w ostateczności skorygować na jednym, jeśli się da i jakość nie ucierpi znacząco. Te techniki mają po prostu przybliżyć obrazek z aparatu do tego, co widzimy okiem. Gdybyś stał w takim cieniu, jak na Twojej fotografii, nie mógłbyś zobaczyć która godzina na zegarku, tak jest tam ciemno - a przecież w naturze stoisz w cieniu i czytasz gazetę... Na Twoim zdjęciu upuszczona pod nogi złotówka zginie jak kamień w wodzie, chyba, że wziąłeś latarkę. To ma być naturalne?

    To oko, a w zasadzie mózg ma taką cudowną właściwość - Nikon zaś, nawet z tych droższych jeszcze nie. Od dawna pokazuję, na czym polega szkolny błąd wszystkich, którzy zaczynają zabawę z landszaftami: jeśli niebo wychodzi dobrze, to na ziemi panują egipskie ciemności; jeśli naświetla się dobrze ziemię, niebo wychodzi białe i przepalone. A przecież w naturze widzisz wszystko ładnie: i trawę i chmurki...

    Wniosek, który tylko na pozór jest paradoksem: surowe zdjęcie (takie jak właśnie to, o którym mówimy) wygląda bardziej nienaturalnie, niż przepuszczone przez Photoshopa! Więcej - fachowo użyty PS uczyni to zdjęcie bardziej naturalnym niż jest teraz!

    Śmieszne wnioski, co?





    PS
    Czym widzi człowiek... Zbadano kilkadziesiąt osób dorosłych, którym operacyjnie przywrócono wzrok (nie cudotwórczo, tylko na ogół usuwając mechaniczne przeszkody jak zaćma, jaskra, wszczepiając implanty soczewek, itp). Byli to dorośli, niejednokrotnie wykształceni ludzie, którzy kilkadziesiąt lat spędzili będąc ślepymi (lub ledwo odróżniając światło od mroku, o żadnych kształtach czy kolorach nie mówiąc).

    Otóż jak przejrzeli, i to na całe dnie po operacji, nie potrafili powiedzieć, co widzą... Potrafili podać definicję trójkąta, opisać go dokładnie, narysować dłońmi w powietrzu (a nawet był wśród nich matematyk!) - ale nie potrafili znaleźć trójkąta wśród kilku kółek i kwadratów! To samo z innymi podstawowymi kształtami (o których przedtem, będąc niewidomymi wiedzieli jak wyglądają)...

    Z czasem dopiero nauczyli się rozpoznawać rzeczywistość - tzn. ich mózg się nauczył.

    Dlatego to, co naprwdę widzisz jest (czasem) tak zasadniczo różne od tego, co utrwalił aparat a potem pokazujesz na kawałku papieru, lub kawałku monitora. Nie musisz się z tym ani zgadzać, ani stosować. Sam spokojnie do tego kiedyś dojdziesz.

    No dobra, pliki kończą mi się porzesyłać, więc idę spkojnie spać. Do-bra-noc mniam-mniam-mniam...
    Hm z ciekawoscia przeczytalem, moze faktycznie trzeba bylo zlozyc z 3 zdjec wywolanych z Nefa z roznymi EV, prawde mowiac ja akurat jestem z obrobka tak sobie pod programami graficznymi, i choruje na filtry polowke i polar, mysle ze wtedy mozna by sie nie babrac w graficznych tylko w miare prawidlowo i roznmiernie naswietlic gore i dol.

    Ja jestem troche przewrazliwony jezeli chodzi o obrobke bo nieraz widzialem nienaturalnie skopane zdjecia w ktorych namieszano z przyciemnianiem gory i rozjasnianiem dolu i wygladalo to ochydnie.
    Nikon

  8. #8

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez manio Zobacz posta
    Ja jestem troche przewrazliwony jezeli chodzi o obrobke bo nieraz widzialem nienaturalnie skopane zdjecia w ktorych namieszano z przyciemnianiem gory i rozjasnianiem dolu i wygladalo to ochydnie.
    jesli ktos to zrobil nieumiejetnie to mu nawet polowki i polar nie pomogą
    do programow masz tyle tutoriali na necie ze nauka to przyjemnosc jesli tylko sie czlowiek przelamie (mi to nie idzie za bardzo z braku czasu) i prawde mowiac jak uzyjesz polowki to juz pozniej ciezko cos poprawic jesli efekt nie wyjdzie jak zamierzony poza tym w terenie zabawa w szukanie zdejmowanie zakladanie chowanie czyszczenie jest zdeczka upierdliwe. IMO polar -ok, ale kolorowe i polowki no troche to niewygodne jesli robimy cyfrowo a nie na błonie... w gimp'ie sie pobaw, im wiecej zabawy tym pozniej efekt bedzie nierozpoznawalny czy cos bylo majstrowane ze zdjeciem czy nie.
    D80, FM2n + konfitury w spiżarce ;]
    "- Po co wasze swary głupie,
    - Wnet i tak zginiemy w zupie!"
    J. Brzechwa

  9. #9
    bombel
    Gość

    Domyślnie

    He he, rzecz jasna, że nieumiejętne użycie czegokolwiek (młotka, lepu na muchy, PSa) może zniesmaczyć... Nikt jednak nie twierdzi, żeby nie korzystać z młotków (w razie potrzeby).

    A dla ciekawych - poniżej przykład, jak bardzo oko może oszukiwać. Ściągnijcie sobie na dysk i zmierzcie, jak duże są różnice w jasności na oznaczonych polach.


  10. #10

    Domyślnie

    pobawilem sie w pracy psujem - lepiej ?



    Nikon

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •