3 i tylko 3. Niby inne w ładniejszym otoczeniu, niby rekwizyty i klimat. Ale nie do końca. Trójka to - po prostu i aż - porządny portret. Pozostałe to gra, próba wpasowania się w konwencję. Nie do końca udana. Jedynka jest najbliżej szczęścia chyba. Połowa góry jednak do wyrzucenia. A z prawej strony (poziomego już wtedy raczej) kadru brak pleców mężczyzny, albo innego zawiązania gry spojrzeń, czy akcji.
Mam też niejasne wrażenie, że długość płaszczyka jest nie taka. Jakby za krótka. No ale to już taki detal, który mnie bardziej zaintrygował, niż żeby przeszkadzał.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami