Mam pytanie za 2 punkty
Przypadkowo wylądowałem na jakimś pokazie mody, było ciasno, strach przed zmianą szkła żeby nie zbierać czegoś z ziemi, a miałem założony obiektyw
Sigma 120-400 mm f/4.5-5.6 APO DG OS HSM,
No i nagle rozczarowanie, modelka stała w miejscu i co któreś zdjęcie tylko "prawie" trafione z ostrością.

Pytanie -
czy to wina jednak za wolnego obiektywu ? czy fotografa
czy po prostu tak w życiu wychodzi że strzela się dużo, a wychodzi niewiele ?

przykład poniżej:
1.
2.