No własnym oczom nie wierzę... Nie ma fachowców od takich popierdółek? Są od trzęsień ziemi, katastrof lotniczych i innych ataków terrorystycznych, a nikt nie zna się na gupim routerze?
A tak zmieniając troszkę filozofię...
Na elektrodzie podrzucili mi pomysł, żeby ze sniffera skorzystać. Tylko ja nigdy nic takiego nie robiłem. Czy to trzeba instalować jakieś rezydentne programiki, które będą słać w sieć informacje o ruchu z każdej końcówki? Czy takie programiki nie będą wykrywane przez antywirusa itd? Chciałbym, żeby nikt nie wiedział, że jest śledzony i podglądany.

Skontaktuj się z nami