Szukaj
Proszę Ciebie bardzo.
Używanie urządzeń na ustawieniach ponadnormatywnych, grubo ponad wartości przewidziane dla normalnej eksploatacji, generuje nieustanne ryzyko wystąpienia ich awarii.
Skoro więc tak, to warunkiem jakiej takiej pracy tych przetaktowanych urządzeń jest ich górna tolerancja, w której praca przypomina taniec na linie nad przepaścią.
W takie zabawy jak OC, mogą bawić się jedynie ludzie, dla których stabilność działania sprzętu ma jedynie drugorzędne znaczenie.
Nie wiem tylko skąd później tyle płaczu, że coś im się nie uruchamia, albo "wykrzacza", ot choćby, żeby nie szukać daleko NX/NX2.
-----------------------------------
Dla Kol. Azazel85, znalazłem takie dość stare zestawienie, ale daje wyobrażenie:
http://freestone-group.com/video-car...ts.html#NVIDIA
Ostatnio edytowane przez Johanan ; 05-08-2011 o 16:57
Medice, cura te ipsum.
Ale jesli zadbamy o solidne chłodzenie i zapewnienie papu(zasilacz) i kęcimy z rozsądkiem to nie ma chyba dużego ryzyka. U mnie e6300@3,7(1,83GHz) na lekko podbitym napięciu śmiga już bodajże 5ty rok i jak na razie staruszek daje rade w CNX2. Zwisy i inne takie mnie ominęły. Mówie o markowych elementach typu mobo i zasilacz. Takie moje zdanie.
Ostatnio edytowane przez byTOMall ; 05-08-2011 o 17:04
D300/ N70-300VR, T17-50/2.8, SB800
C5D/ 17-40/4L, C85/1.8, 430EXII
Ale my tu nie rozmawiamy o kręceniu procesora, bo teraz to nawet procesory są takie, że każdy głupi je podkręci... Baa, one nawet same się podkręcają, jak jest taka potrzeba.
Ale karty Quadro to nie tylko częstotliwości. To również dodatkowe funkcje zwiększające wydajność karty w konkretnych zastosowaniach, ale przy okazji zwiększające również obciążenie takiej karty, jako całego układu. A mam bezpośrednie porównanie. W jednym kompie mam Quadro 3700, a w drugim jej "cywilnego" odpowiednika, czyli GF8800. I tam gdzie 8800 już kuca w SolidWorksie, tam Quadro całkiem nieźle sobie jeszcze radzi (przy złożeniach powyżej 1500 elementów). Oczywiście może się zdarzyć, że przekręcę tego GF na Quadro i będzie wszystko git, przez kilka lat nic się nie stanie. Ale na to mi gwarancji nikt nie da. A ja nie mam czasu, siły, ochoty, nerwów, zdrowia itd, żeby się bawić w loterie i zgadywanki, czy ją szlag trafi, czy nie. Wolę wydać więcej i mieć pewność, że karta będzie chodzić stabilnie i bezawaryjnie.
Azazel85, do czego potrzebujesz tej karty?
dokladnie, zrobienie softmoda to nie podkrecanie, a i samo podkrecanie nie ekstremalne mozna swobodnie zrobic bezpiecznie i stabilnie.
Znowu lekko zboczymy z tematu, ale nie sposób nie skomentować takiego wpisu.
To absolutnie nieprawdziwa teza, że można bezpiecznie przetaktowywać podzespoły komputera, bo jeśli nawet obecnie produkowane procesory mają przez producenta zaniżane wartości nominalne, po to właśnie, by entuzjaści mogli się cieszyć, że wyciskają ze swoich maszyn więcej, niż to wynika z rachunku za sprzęt, to taka tolerancja nie dotyczy wszystkich elementów składowych, a najsłabszym ogniwem bywają tu właśnie pamięci.
Już nie wspomnę nawet, że większość modułów pamięci na naszym rynku to straszliwy badziew, bo pewnie większość rozsądnych ludzi o tym wie, ale dlatego właśnie nie powinny one pracować na wartościach innych, niż przewidział dla nich producent, a i wtedy potrafią być przyczyną niestabilnego działania wielu wymagających aplikacji.
Zatem OC jest tylko dla entuzjastów, dla których ważne są tylko wyniki w benchmarkach, a nie stabilne maszyny do zwyczajnej pracy.
Medice, cura te ipsum.
Przykład z mojej roboty - karty quadro FX5500 padły dwie w przeciągu 2 tygodni. Więc z tą stabilnością i bezawaryjnością bym radził uważać. Wszystko się psuje niestety. I na nic się zdadzą zapewnienia producenta o profesjonalnym przeznaczeniu produktu. Poza tym w dzisiejszych czasach producent ma zarobić, niekoniecznie produkując nigdy nie psujące się wyroby. Tak jest wszędzie.
Ja mam wrażenie, ze zajmujesz się sprzedażą lub czymś podobnym. Typowy kit, który ma przekonać "kowalskiego" żeby jednak wydal te parę tysi więcej i miał pewność, że nic się nie stanie. A nawet jeśli coś się stanie, to damy mu nowa kartę (bezawaryjną przecież) BTW "taniec na linie nad przepaścią" mojego gf8800 trwa od 3 lat
(żeby było śmieszniej z pasywnym chłodzeniem) Co mi jeszcze chcesz wmówić ;> ?
Ostatnio edytowane przez locos ; 06-08-2011 o 10:38
Nie wiem skąd ten wniosek, skoro to co powiedziałem dotyczyło tylko modowania i podkręcania sprzętu, czego jestem absolutnych przeciwnikiem.
Pewnie, że jeśli ktoś dokonuje takiej rzeźby na potrzeby własnej satysfakcji, a nie konkretnej graficznej, czy inżynierskiej roboty, to może sobie trzymać w azocie te arcydzieła zmyślności pokrętnej i podniecać się niezdrowo efektami swojego bezmiernego sprytu, ale to chyba jedyny przypadek, do którego da się przyczepić jakąś logikę, choć mimo wszystko mocno zaburzoną.
W innych przypadkach, kiedy sprzęt potrzebny jest do konkretnej pracy, trzeba by spełniał założenia tej roboty, by paca nie była jakąś katorgą.
Każdemu zatem wedle potrzeb, choć zabrzmiało to z lekka marksistowsko.![]()
Medice, cura te ipsum.
Majek z tym się zgodzę i tu nie ma o czym dyskutować. Ja bardziej w tym kierunku uderzam, ze producent produkuje to samo g w dwóch rożnych opakowaniach i nieźle na tym zarabia, przy okazji próbując wcisnąć mi kit, ze to droższe g to jest technologia nie z tej ziemi. bullshit ;] Generalnie dziwi mnie tylko jeden fakt - dalczego te profesjonalne karty maja przewaznie taki sam okres gwarancji jak te "nieprofesjonalne" ?
Ostatnio edytowane przez locos ; 06-08-2011 o 11:11
Skontaktuj się z nami