Wypatrzone w Münsterze.
Szukaj
Wypatrzone w Münsterze.
Mam nadzieje ze ta trumna była pusta.
Kurdę, to naprawdę wygląda na trumnę.![]()
To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.
To była trumna, w każdym razie tak wyglądała, bo jeśli to był bagażnik dachowy, to ktoś ma wisielcze poczucie humoru, bardzo wisielcze.
Co ciekawe ludzie chyba szybciej spodziewaliby się hiszpańskiej inkwizycji niż trumny na dachu samochodu, bo nie zauważali jej. Dopiero jak zwróciłem na nią uwagę koledze, który też jej nie zauważył, zaczęli ją sobie pokazywać.
Też mam nadzieje, że była pusta.
Parę lat temu była historia, że dwóch facetów wiozło z Niemiec na dachu w bagażniku ciało ojca jednego z nich, bo nie mieli kasę na firmę zajmującą się takim transportem. Tuż za granicą im auto skradziono, ale złodzieje po zbadaniu zawartości porzucili auto w lesie.
Skontaktuj się z nami