Close

Strona 7 z 14 PierwszyPierwszy ... 56789 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 61 do 70 z 136
  1. #61

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez creep Zobacz posta
    Toście chłopaki przez ostatnie 3 strony wątku pomogli koleżance

    @anita-glowacka: pewnie podjęłaś już decyzję, ale sugeruję zostawienie sobie (przynajmniej jako back-up) swojego hp (jeśli wciąż w miarę komfortowo Ci się na nim pracuje - bo przegrzewanie jest jedyną wadą jaką podałaś), i oddanie go do serwisu celem wyczyszczenia układu chłodzenia i np wymiany pasty chłodzącej na procesorze. Nie powinno to kosztować za dużo (100, może 150 zł w lepszym serwisie), a zobaczysz że laptop odżyje. Pogoogluj "serwis laptopów Poznań", z pewnością znajdziesz jakiś pasujący Ci punkt, nie zaszkodzi zadzwonić i spytać.
    Hp'ek został mi podarowany w 2008 roku i muli strasznie.. pominęłam jedną rzecz-to 17calowy HP'ek, więc z jego mobilnością bardzo ciężko Oczywiście, że go sobie zostawię, bo takiego starego rzęcha sprzedać się raczej nie da To co mnie w nim dobija to mega błyszczący ekran, praktycznie lustro.. Nie widzę swojego odbicia w nim tylko wtedy kiedy wyłącze światło i zasłonie żaluzje-to trochę uciążliwe..
    Co do wypocin kolegów-i tak nie wiem o czym piszą w ostatnim 2 stronach wątku-poprostu się na tym nie znam :P ale to chyba nawet lepiej, że nie przegrzewam swojej małej głowy

  2. #62
    wojteh
    Gość

    Domyślnie

    ja mam tylko jedno pytanie dla ludzi atakujących kompy Appla - ile na nich pracowaliście ?? ja równolegle od 12 lat - i dziesiątki kompów które przewinęły się przez moja firmę - mam tez starego G4 który zadziwia wszystkich swoja werwą. Apple jest magiczny mimo ze nie da się tego przełożyć na wykresy matematyczne. Jesli ktoś uwaza inaczej nich powie ile na nim pracował ??? ale nie na PC z systemem Appla.

  3. #63
    Zbanowany
    Dołączył
    01 2010
    Miasto
    Piaseczno
    Posty
    903

    Domyślnie

    Nie wiem jak inni, ja nie atakuje Apple, ba, nawet twierdze powyzej ze to bardzo dobre komputery ze swietnym systemem operacyjnym Atakuje nieco opinie fanboyow Apple ktorzy Twierdza ze czesci do Maca sa wybierane przez anioly, skladane przez swietych, a aureole do kazdego wydaje Steve Jobs, osobiscie

    Maca, w dwoch odslonach uzywalem nieco ponad 3 lata, PC skladam od lat 21, z PCtami z najwyzszej polki mialem do czynienia przez lat 10 jako IT, na stacjach roboczych Precision rabotam prywatnie od lat osmiu Mam nadzieje ze to wystarczy, bo certyfikatow i dyplomow nie chce mi sie szukac

  4. #64
    wojteh
    Gość

    Domyślnie

    czyli jesteśmy w podobnym wieku ja mam za sobą 20 lat pracy z serwerami i stacjami roboczymi jestem szefem IT w sporej firmie - części do Mac -nie są wyjątkowe - i to jest pewne - ale ich dobór nie jest przypadkowy dlatego są tak stabilne .. jeśli dodamy dobry stabilny system z dobrze napisanymi sterownikami ... oraz szczegółowość oraz pietyzm wykonaniu i design - sprzęt taki musi być wyjątkowy .... dlatego ja pracuje na iMac, macbooku, ipadzie i uzywam iphona

  5. #65
    Zbanowany
    Dołączył
    01 2010
    Miasto
    Piaseczno
    Posty
    903

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez wojteh Zobacz posta
    czyli jesteśmy w podobnym wieku ja mam za sobą 20 lat pracy z serwerami i stacjami roboczymi jestem szefem IT w sporej firmie - części do Mac -nie są wyjątkowe - i to jest pewne - ale ich dobór nie jest przypadkowy dlatego są tak stabilne .. jeśli dodamy dobry stabilny system z dobrze napisanymi sterownikami ... oraz szczegółowość oraz pietyzm wykonaniu i design - sprzęt taki musi być wyjątkowy .... dlatego ja pracuje na iMac, macbooku, ipadzie i uzywam iphona
    Wszystko co piszesz jest prawda, i zgadzam sie z tym absolutnie. Mnie namowil na Maca znajomy grafik, wiec sprobowalem, jako eksperyment. Ale szybko sie rozczarowalem tez - za $2300 kupilem iMaca 24" C2D 2.4Ghz, 8GB RAM, 320GB HDD i jakas karta ATI. Pierwsze moje rozczarowanie bylo ekranem, ktory byl poprostu OK, potem grzebiac dalej odkrylem ze jest to laptop przykrecony do monitora jako ze i procesor, czipset, pamiec i grafa wszystkie byly wersja Mobile, za wyjatkiem HDD ktory byl tradycyjnym 3.5" 7200RPM. No i gwozdziem do trumny bylo to ze moj PC byl niemalze TRZY RAZY WYDAJNIESZY, za TE SAME PIENIADZE. Niewiele wczesniej kupilem dla wlasnego uzytku DELLa Precision 690, 2 x XEON 3GHz, 8GB RAM, 2 x SAS 36GB, NVidia Quadro, DELL 2405 24" monitor za DOKLADNIE TE SAME PIENIADZE. Tak wiec po tym jak sie przekonalem ze stosunek wydajnosci do ceny Maca jest bardzo kiepski, i zeby miec wydajnosc mojego PC musial bym kupic Maca Pro za 2,5 razy tyle to dalem sobie spokoj z makiem. Zostal w rodzinie do ogladania filmow czy surfowania po necie, czy do uzytku przez moja dziewczyne, ale nie byl to komp do traktowania powaznie do pracy dla mnie I Mac nie byl tez bezproblemowy, trafialy sie rozne czkawki, przez te trzy lata zanim go sprzedalem, a Macbook Pro lezy w szafie, przestal sie wlaczac zaraz po tym jak gwarancja sie skonczyla, 1900zl naprawa w Cortlandzie

    To tyle przygod Makowych dla mnie Bawi mnie poprostu fanboyizm uzytkownikow Apple, i jak slysze o tych magicznych wlasciwosciach Apple, tych cudownych dobieraniach komponentow, czy nigdy nie wieszajacym sie OSie to co mozna zrobic, jak nie kpic z nich ? Mac jest BARDZO DOBRYM PC z najwyzszej polki, ze swietnym OSem, zapewne nawet lepszym nieco od Win7 na tej samej klasy stacji roboczej - ale jest sporo za drogi jak dla mnie Tym bardziej ze moj PC pracuje kapitalnie, za o wiele mniejsze pieniadze

    Tak wiec ja chetnie przyznam ze Maki to swietne, bardzo dopracowane komputery, ze swietnym OSem, i rozumiem ze dla kogos majetnego cena moze miec drugoplanowe znaczenie, tym bardziej dla ludzi ktorzy nie znaja sie na kompach i chca miec kompa ktory dziala Mac te wszystkie funkcje spelnia - ale swiety Piotr w nim nie siedzi w srodku i nie sprawia ze jest magicznie szybki, czy nigdy sie nie wiesza, czy nigdy nie psuje sie. Ot komputer z najwyzszej polki, za z najwyzszej polki + 50% cene, i tyle
    Ostatnio edytowane przez tomwidlak ; 26-07-2011 o 18:52

  6. #66

    Domyślnie

    To ja dla rozluźnienia atmosfery, moja historia sadownicza:
    Macintosh IIx, Mac Classic II, LC, LC 475, Centris 650, Quadra 950, Quadra 840AV, PowerBook chyba 165, PowerBook 520c, PowerMac 6100, PWMac 8100 (najpierw 80, potem tzw. speed bump 110 MHz), PWMac 7200, PWMac 8600, G3, G4 Cube, G4, G5, G5 Pro dual, po drodze iMac, eMac, na końcu MacBook Pro. Kolejności w niektórych momentach nie jestem do końca pewien. W sumie historia od 1993 roku. Certyfikatów także nie posiadam. Fanboyem to może byłem w okolicach 1987 roku (wtedy jeszcze jabłuszko było tęczowe). Trudno było inaczej, zwłaszcza, że jeśli teraz blaszaki są brzydkie, to wtedy były szpetne jak wyrzut sumienia. Po 18 latach (cholera, to już tyle) na macu trudno o ekscytację. Po kolei różni spece z IT próbowali mnie ewangelizować na blaszaki. Może i są szybsze, bardziej jakieśtam, ale do mojej pracy wystarcza mi moja macówka. Czemu wszyscy chcą mnie przekonać, że jestem idiotą pracując na tym kompie? I że Stave Jobs zrobił mi z mózgu wodę. Z mojej perspektywy Stave Jobs jest w Applu (ponownie) od niedawna. Obudzony w środku nocy mogę sprawnie zrobić robotę, nie muszę oglądać działu IT (oni nie muszą oglądać mnie, czyli wzajemnie nie zawracamy sobie d...). Jakbym kupował sobie BMW serii 6 (albo 7) to nikt nie próbowałby mnie przekonywać, że spece od marketingu z Monachium odebrali mi rozum, a za te pieniądze mogę*mieć 4 Hiundaye (albo Fiaty, albo Toyoty)
    R6008, Y124G, Ye35, ZI; Blog

  7. #67
    Oszczędny w słowach
    Dołączył
    07 2011
    Miasto
    Tarnowskie Góry
    Posty
    75

    Domyślnie

    A mnie śmieszy ta wojna posiadaczy PC z posiadaczami apple. Moja przygoda z osX zaczęła się od tigera czyli osX 10.4 postawionego na PC. Owszem wszystko działało ale zaowocowało tym, że 4 lata temu pojawił się na moim biurku mac mini. Służył mi dość długo i potrzeba mobilności spowodowała konieczność jego wymiany na macbooka. Zamieniłem na białego macbooka (tak tak te pękające) i do dzisiaj maszynka zasuwa. Uzbrojona w 4 GB RAM i 640 GB HDD nadal spełnia swoje zadanie. Śmieszy mnie podniecanie się osiągami skoro do tego do czego potrzebuję codziennie komputer wystarczy mi mac z procesorem C2D 1.83GHz i kartą grafiki GMA950. Pecet (i5) w domu służy tylko do jedej rzeczy: Flight Simulator X oraz X-Plane i VATSIM.
    Co do wyboru systemu to jest tak, że każdy switcher (przesiadający się z windowsa na osX) ma coś takiego jak faza zachwytu osX'em a później jednak stwierdza, że to nie to. Jednak po pewnym czasie wraca do osX. Wiem po sobie. Więc jak jest w głowie myśl żeby kupić macbooka to ja bym kupił. Porządny pecetowy notebook też swoje kosztuje.
    Tak więc podsumowując: jak ma być szybki, lekki i do tego ładny to wybór jest prosty Daj znać jak już będzie na biurku.

  8. #68
    Zbanowany
    Dołączył
    01 2010
    Miasto
    Piaseczno
    Posty
    903

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez doktor Zobacz posta
    To ja dla rozluźnienia atmosfery, moja historia sadownicza:
    Macintosh IIx, Mac Classic II, LC, LC 475, Centris 650, Quadra 950, Quadra 840AV, PowerBook chyba 165, PowerBook 520c, PowerMac 6100, PWMac 8100 (najpierw 80, potem tzw. speed bump 110 MHz), PWMac 7200, PWMac 8600, G3, G4 Cube, G4, G5, G5 Pro dual, po drodze iMac, eMac, na końcu MacBook Pro. Kolejności w niektórych momentach nie jestem do końca pewien. W sumie historia od 1993 roku. Certyfikatów także nie posiadam. Fanboyem to może byłem w okolicach 1987 roku (wtedy jeszcze jabłuszko było tęczowe). Trudno było inaczej, zwłaszcza, że jeśli teraz blaszaki są brzydkie, to wtedy były szpetne jak wyrzut sumienia. Po 18 latach (cholera, to już tyle) na macu trudno o ekscytację. Po kolei różni spece z IT próbowali mnie ewangelizować na blaszaki. Może i są szybsze, bardziej jakieśtam, ale do mojej pracy wystarcza mi moja macówka. Czemu wszyscy chcą mnie przekonać, że jestem idiotą pracując na tym kompie? I że Stave Jobs zrobił mi z mózgu wodę. Z mojej perspektywy Stave Jobs jest w Applu (ponownie) od niedawna. Obudzony w środku nocy mogę sprawnie zrobić robotę, nie muszę oglądać działu IT (oni nie muszą oglądać mnie, czyli wzajemnie nie zawracamy sobie d...). Jakbym kupował sobie BMW serii 6 (albo 7) to nikt nie próbowałby mnie przekonywać, że spece od marketingu z Monachium odebrali mi rozum, a za te pieniądze mogę*mieć 4 Hiundaye (albo Fiaty, albo Toyoty)

    Ostatnie Twoje zdania pokazuja wlasnie Twa ignorancje w temacie Zrozum i Ty, i wszyscy inni ze PC to moze byc Toyota, Hundai, Kia, ale takze moze byc Mercedesem, Lexusem i Audi Mac robi tylko jeden rodzaj komputera, z najwyzszej polki, a pod znakiem PC jest wszystko od 800zl skladaka zlozonego przez Pana Staszka z osiedla po 15 000 stacje robocze najwyzszej klasy I teraz wyobraz Sobie ze stoi BMW serii 7 za 15 000, a obok Mercedes klasy S o lepszych parametrach za 10 000 - rozumiesz juz gdzie nie widzisz roznicy ?

    Masz ogromne doswiadczenie z Makami, jestes zadowolony, i jesli jestes absolutnie nie powinienes zmieniac, nie naprawia sie nic co nie jest zepsute. Ale zrozum ze i Ty, i nawet wiekszosc uzytkownikow PC nie uzywalo nigdy PCta z najwyzszej polki, wiec opinia ich/wasza opiera sie glownie na PC spod znaku skladak. A skladaki czasem sa lepsze, czasem gorsze, a czasem do tylka, zalezy jak uda Jeszcze raz przypominam, ze ogromna wiekszosc serwerow i bardzo duza czesc stacji roboczych na swiecie jest zrobiona na bazie wlasnie PC z wysokiej polki i jakos Google nie siada co dwa dni, czy wszelakie inne serwisy, a IT ktorzy tym zarzadzaja nie sa idiotami ze wybrali PC


    EDIT: Z reszta szkoda mi juz czasu na to, i tak kazdy wie swoje najlepiej i ta dyskusja nie ma sensu, a moj zepsuty Macbook sie wlasnie przebudzil i zaczal zamieniac wino w krew, a ciastka w cialo boze, wiec ide zobaczyc czy nie zamieni czasem gumna w zloto cya
    Ostatnio edytowane przez tomwidlak ; 26-07-2011 o 19:26

  9. #69

    Domyślnie

    Analogia nie odnosiła się do markowego PCta, tylko do permanentnych (choć nie z Twoich postów) propozycji kupienia w zamian tańszego PCta (po co wydawać tyle kasy, jeśli można mieć ... i tutaj co i o ile taniej). Nie mam po prawdzie pojęcia, czy Dell (wymieniony powyżej) będzie tańszy od jabłuszka, czy nie. Dobra, niech będzie BMW versus na przykład Mercedes. Nie próbuję nikogo namawiać na Macówki. Myślę, że są tacy, którym one nie pasują, albo nie mogą pasować choćby z racji niedostępnego softu (chyba księgowe na ten przykład). Dla mnie to wygodne narzędzie pracy, a przyzwyczajenie do obsługi jest kluczowe (jak na ten przykład Nikon vs Canon, czyli słynny problem kółeczko czy krzyżyk). Fajnie, że jabłuszka są zaprojektowane, z pomysłem i prezentują się*na biurku. Choć gdyby nie zawierały w sobie sprawnego kompa nie pomógłby tu najlepszy design. Może inżynierowie mają inaczej.

    Edit. To i ja zejdę do piwnicy, może zdechłe blaszaki dobrały się do gąsiora i baraszkują pod moją nieobecność.
    R6008, Y124G, Ye35, ZI; Blog

  10. #70
    Zbanowany
    Dołączył
    01 2010
    Miasto
    Piaseczno
    Posty
    903

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez doktor Zobacz posta
    Analogia nie odnosiła się do markowego PCta, tylko do permanentnych (choć nie z Twoich postów) propozycji kupienia w zamian tańszego PCta (po co wydawać tyle kasy, jeśli można mieć ... i tutaj co i o ile taniej). Nie mam po prawdzie pojęcia, czy Dell (wymieniony powyżej) będzie tańszy od jabłuszka, czy nie. Dobra, niech będzie BMW versus na przykład Mercedes. Nie próbuję nikogo namawiać na Macówki. Myślę, że są tacy, którym one nie pasują, albo nie mogą pasować choćby z racji niedostępnego softu (chyba księgowe na ten przykład). Dla mnie to wygodne narzędzie pracy, a przyzwyczajenie do obsługi jest kluczowe (jak na ten przykład Nikon vs Canon, czyli słynny problem kółeczko czy krzyżyk). Fajnie, że jabłuszka są zaprojektowane, z pomysłem i prezentują się*na biurku. Choć gdyby nie zawierały w sobie sprawnego kompa nie pomógłby tu najlepszy design. Może inżynierowie mają inaczej.

    Edit. To i ja zejdę do piwnicy, może zdechłe blaszaki dobrały się do gąsiora i baraszkują pod moją nieobecność.
    I z tym jestem w stanie sie w pelni zgodzic Mac to komputer najwyzszej klasy, szczegolnie Mac Pro - nawet powiem wiecej, Mac to w srodku przeciez jest PC najwyzszej klasy. I nie zamienil bym takiego Maca Pro nigdy w zyciu na PCta typu skladak Jesli chcial bym zaoszczedzic pare ZL i chcial bym Win to kupil bym jakas naprawde dobra stacje robocza, ale to jest oszczednosc typu Mac za 14 000 czy PC za 10 000, a nie skladak za 2000zl - tak zreszta robie od lat osmiu. A jesli wolisz OSXa niz Win, to juz nie ma o czym mowic - Maki to swietne komputery, ale z zamienianiem wina w krew to ino zart, dzialaja jak swietne komputery ino, ani wiecej ani mniej. Ale przeplacic niestety musisz, za ta "magie" jabuszka

    Zlozylem spokojnie powyzej 1000ca PCtow przez te wszystkie lata i nadal skladam, ale polecam je tylko ludziom ktorych poprostu nie stac na nic lepszego, rozumiejac ze skladak moze byc dobry i moze byc kiepski, a skladajacy ma ograniczony wplyw na efekt koncowy

    finito

Strona 7 z 14 PierwszyPierwszy ... 56789 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •