Szukaj
Dobry temat, duże pole do popisu, niestety niewykorzystane. Za dużo chcesz pokazać, na większości zdjęć zastosowałeś szerokie plany, które powodują, że nie wiadomo na czym się skupić. Do tego wszystkie kadry są centralne, nie wygląda to najlepiej. Nie widać w tym reportażu ciężkiej pracy ekipy filmowej, bo lekka to ona pewnie nie jest.
Sorry, że tak krytycznie, ale wydaje mi się, że mając takie możliwości można się naprawdę przyłożyć i zrobić z tego jakąś ciekawą historię, a nie tylko udokumentować pobyt na planie filmowym.
masz 100% racji - to jest dokument z jednego dnia na planie (lekko z przymrużeniem oka i zrobiony przy okazji), co do szerokich planów, po prostu nie lubię wchodzić z szerokim szkłem w ludzi, wolę podglądać, jest to spowodowane również tym, że 90% ekipy ma podpisaną klauzulę o zakazie publikacji ich wizerunku, a plan nie jest miejscem publicznym mimo, że realizowanym w plenerze, tylko zamkniętym miejscem pracy (stosuje się inne przepisy), a co do ciężkiej pracy to wiesz mi, że są dni, że ta praca nie jest aż tak ciężka, to właśnie taki dzień, dzień, że praca jest przyjemnością(oprócz aktorów - ostatnie zdjęcie)
ps: lubię centralne kadry![]()
puszki, słoiki i troszkę światła w ciemności
W tym wszystkim, najlepsze jest to, jak się trzeba namęczyć, ile nakombinować, by pokazać naturalną scenkę w lesie.![]()
oj trzeba![]()
puszki, słoiki i troszkę światła w ciemności
i sie podoba, szczegolnie pokazanie na szerokim planie ile ludzikow musi robic rozne kombinacje aby nagrac jakas wode. Bardzo pouczajace.
Nikon D90, N50 1.8, Tamron 18-270 PZD
Mój blog o foto: http://mrlir.wordpress.com/ , trochę presetów, fotek, itp.
Nie jest źle. Zdjęcie nr 2 rzeczywiście pokazuje najlepiej ile trzeba się narobić, żeby film nakręcić.
The pięćdziesiąt
Chciałbym mieć kilka szkieł ostrych niczym kieł.
Skontaktuj się z nami