Close

Strona 1 z 7 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 64
  1. #1

    Domyślnie Spust migawki w FA

    Czolem!

    No i zaczely sie pierwsze problemy z moim Nikonem FA. Migawka czasem sie nie wyzwala po naduszeniu. Pomaga "wylaczenie" i ponowne "wlaczenie" aparatu. Moze to sa baterie (wymieniane z 4 miesace temu)? Aparat przez ostatnie 3 miesiace uzywany w temperaturze do 50*C. Czasem mu sie przelezalo w bagazniuku w samochodzie, a tam to moze nawet i gorecej W zasadzie to material wytlumiajacy lustro zaczal sie roztapiac i troche je zapackal. No ale to chyba nie ma wplywu na wyzwolenie migawki

  2. #2
    conik
    Gość

    Domyślnie

    podpalilem mojego nikona FA ...czemu nie dziala migawka???
    Ostatnio edytowane przez conik ; 17-07-2011 o 13:07

  3. #3

    Domyślnie

    A kto swojego nikona FA podpala? Czyby temperatura zrobila swoje? A wydawalo mi sie, ze to niezniszczalny sprzet jest (no prawie ). Moze do lodowki zaraz obok filmow go wloze?

  4. #4
    conik
    Gość

    Domyślnie

    to byl zart ale powiem ze jak sie naczytalem o roznych przypadlosciach FA i problemach z ich naprawa kupilem FM2
    ja bym sprzedal do jakiegos warsztatu na dawce i kupil FM2 albo FE2

  5. #5

    Domyślnie

    A kto swojego nikona FA podpala? Czyby temperatura zrobila swoje? A wydawalo mi sie, ze to niezniszczalny sprzet jest (no prawie ). Moze do lodowki zaraz obok filmow go wloze?
    Świetny pomysł! będzie się*wolniej psuł
    R6008, Y124G, Ye35, ZI; Blog

  6. #6

    Domyślnie

    @conik
    Zart zlapalem, chyba Kurde, nie tak dawno go zakupilem i juz sprzedawac Ehh dostanie mi sie od zony za takie pomysly, Ciebie jednak nie wydam

    @doktor
    Trafne spostrzezenie!

  7. #7

    Domyślnie

    urde, nie tak dawno go zakupilem i juz sprzedawac Ehh dostanie mi sie od zony za takie pomysly, Ciebie jednak nie wydam
    Od żony i tak ci się dostanie, a tak będziesz wiedział za co i kiedy (zależy kiedy jej powiesz). Mój FA na szczęście cały i zdrowy
    R6008, Y124G, Ye35, ZI; Blog

  8. #8

    Domyślnie

    moj niestety postanowil przejsc na emeryture. Tak z dnia na dzien. Wieczorem schowalem do szafki, a rano juz kaput. Tak, jakby skonczyla sie bateria. Oczywiscie wymiana nic nie dala. I w ten sposob powiekszyl kolekcje za szklem.

  9. #9

    Domyślnie

    O to raczej niedobrze sie zapowiada... Coz pozostaje chyba meczyc go do bolu i robic tyle filmow ile wejdzie, bo chemia sie zmarnuje

  10. #10

    Domyślnie

    moj niestety postanowil przejsc na emeryture. Tak z dnia na dzien. Wieczorem schowalem do szafki, a rano juz kaput. Tak, jakby skonczyla sie bateria. Oczywiscie wymiana nic nie dala. I w ten sposob powiekszyl kolekcje za szklem.
    To bardzo smutna historia. Nocą, w samotności dokonał żywota. I nikogo przy nim nie było. Nie zginął w akcji, w błysku flesza. Zgasł cichutko w szufladzie. Nie było żadnej ciężkiej i długotrwałej choroby, która mogłaby prowadzić do smutnego, acz nieuchronnego końca. Nie było czasu, by oswoić się z wizją odejścia. Bardzo smutne...
    R6008, Y124G, Ye35, ZI; Blog

Strona 1 z 7 123 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •