Dzisiaj dla odmiany kiczyk marynistyczny

Port w Husaviku - Islandia.

Ciemno już niemalże było, ale niebo gorzało - nie mogłem nie spróbować

Wyskoczyć za miasto bym nie zdążył, a jedyne co przyszło mi do głowy to woda - takie niebo + woda zawsze raczej zagrają jeśli je sparować.

Więc co? Więc port. Docieram na miejsce, a moja ulubiona miejscówka zastawiona jakimiś kutrami.

No cóż... Jak się nie ma co się lubi, to się ...