miałem atari - to były początki giełdy we Wrocławiu, ach ten RIVER RAID i THE GOONiES (chyba pierwsza gra która "odzwierciedlała film"), za stację dyskietek dałem garbusa , garbus i stacja były używane (takie czasy i takie ceny), ale wspominam to z wielkim sentymentem, te nieprzespane noce i telefony do znajomych - jak przejść następną planszę - ceny i awaryjność dżojstików były porównywalne, czyli duże, a grając w lekką atletykę dżojstik wytrzymywał parę dni, więc sobie zrobiłem sam z klawiatury kalkulatora elwro![]()
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami