No wiesz Marcinie, na upartego wszystko mozna uzasadnic. Pomysl tylko, ile takich osob (jak opisales) trafisz? Zgadza sie -- jest szersze od 50tki, i jest macro... Tyle, ze 40 to nie 35, f2, to nie 1.8, i 280$ to nie 200$ (ceny z DPreview) a co do macro na 40 mm, to juz kompletnie sensu nie widze. O ile 60mm macro jeszcze mialo z jakis tam sens na DXie (chociaz i tak wiekszosc ludzi zaczyna myslec o macro dopiero od conajmniej 90 mm, a sporo z nich ponizej 150 mm w ogole do mysli nie dopuszcza), tak na 40mm co niby ma fotografowac? Owada to predzej rozgniecie tym obiektywem niz go sfotografuje.Reasumujac wiec -- ciemniejsze, drozsze i wezsze od 35mm 1.8 DX, a do macro nadaje sie tak jak Seicento do wozenia wegla.
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami