Szukaj
Przeoczyłem sprawę-faktycznie.Dzięki Duder.Sorry za zamieszanie.
Wrócmy do meritum...naprawdę fajna fota.
Jeśli czytałeś, to wiesz, że księżyc nie może tak znacznie zmienić wielkości kątowej na firmamencie w interwałach 45-sekundowych, żeby to było gołym okiem widoczne. Optyczne powiększenie jest efektem psychologicznym związanym z otoczeniem jego tarczy, kiedy jest nad horyzontem. Tu go brak, więc ten czynnik odpada. Tzn. istnieje inne złudzenie optyczne, związane z nakładaniem na siebie wielu obrazów tego samego obiektu przesuniętych w fazie.
"Soczewka" atmosferyczna z różnych powodów mi nie leżała i dlatego napisałem o wątpliwościach. Po pierwsze ona zmienia, zdaje się, również proporcje "wysokości" i "szerokości" tarczy, czego tu nie widzę. Tego elementu nie jestem na bank pewien, ale się do niego przychylam. Ważniejsze jest natomiast to, że chociaż od razu sprawdziłem dane zdjęcia, żeby dowiedzieć się o dokładną godzinę ekspozycji i porównać z tabelami astronomicznymi (i nic nie znalazłem, bo EXIF wyczyszczony), to kolor tarczy księżycowej nie wskazywał na tę fazę wędrówki "łysego" nad linią horyzontu, w którym efekt soczewki byłby najwyraźniejszy.
Ostatnio edytowane przez avenarius ; 11-07-2011 o 09:33
Pozdrawiam!
Skontaktuj się z nami