Czyli mała iskra nadziei na odzyskanie sprzętu istnieje. Z drugiej strony masz nauczkę, żeby nie kusić losu.
Szukaj
Czyli mała iskra nadziei na odzyskanie sprzętu istnieje. Z drugiej strony masz nauczkę, żeby nie kusić losu.
DX & APS-C
Niekoniecznie. Złodzieje to nie tylko tępe mięśniaki – cóż za problem dla takiego z paroma szarymi komórkami znaleźć informacje gdzie i kiedy odbywają się warsztaty czy inne kursy fotograficzne i tam się zaczaić. Trafi się co się trafi, raz lepiej, raz gorzej, może D3, może małpka, "koszty uzysku" znikome. Tak więc przestrzegał bym przed snuciem zbyt daleko idących wniosków o znajomych, czy uczestnikach.
I'm one of those bad things that happen to good people
Walcz z tematem. Może monitoring pomoże !!!. Oby frajer wpadł !!!!!!
Policja nie raz nie chce sie chwytać takich tematów bo są mało szkodliwe i mało medialne. Ja na twoim miejscu bym szybciucho uderzył do A.N. i razem z ich przedstawicielem poprosił o zgranie nagran z monitoringu !!!!.
Policja może się i tym zajmie ale za poł roku a wtedy nagrań już nie będzie ;(.
Pozdrawiam i mam nadzieję że uda ci się odzyskać sprzęt.
Dzięki za wsparcie Jasne że nie odpuszczę. Nagrania już zabezpieczone...
Z tym monitoringiem to też różnie bywa. Pracuje w dużej firmie i już nie raz samochody na parkingu były uszkodzone lub okradzione, cho istnieje ochrona zakładowa i monitoring. Zawsze kamera jest w innym miejscu
Oczywiście mam nadzieje, że w tym wypadku będzie inaczej. Zyczę dorwania złodzieja/i i doprowadzenia go przed oblicze sprawiedliwości - czyli do mnie![]()
Calkiem niezly aparat, takie sobie szkła, marne umiejętności i niewiele czasu...
Może za dużo nie wniosę do tematu ale trzymam kciuki za odzyskanie sprzętu i złapanie peda... Zarazem traktujmy to jako przestroge.
NEX- 5R
Normalnie jakby sezon złodziejski otwarto... Przykra kolejna taka sprawa i współczuję straty, no i trzymam kciuki za odzyskanie (sprawnego) sprzętu.
"Na koło" wpadają kolejne ofiary - ludzie, włączajcie czerwone lampki w sytuacjach dających do myślenia, minimalizujcie szanse dla złodziei, bo tak to jak podanie na tacy...
Bardzo mi przykro z tego powodu że straciłeś taki sprzęt, ale okoliczności w jakich go straciłeś przyprawiają o zawrót głowy. Jak można zostawić torbe ze wszystkimi gratami w samochodzie i jeszcze okno zostawić otwarte? No niestety człowiek się uczy na błędach (najlepiej jakby to były cudze błędy). Trzymam kciuki żebyś odzyskał ten sprzęt!!!
D600
Nie zrobiłbym tego gdzieś w centrum, z bagażnika musiałem wszystko "wygruzić" żeby wyjąć zapas i podnośnik to co miałem z torbą (która jest mało poręczna) zmieniać koło? Uśpiła moją czujność pusta uliczka i zaufanie do współuczestników kursu. Uwierz mi że ja wyjątkowo pilnowałem się i nawet na "chwilę" nie zostawiałem sprzętu w miejscu typu bagażnik. Skoro kręcisz się koło samochodu na pustej praktycznie ulicy to nie przypuszczasz nawet że ktoś może być na tyle bezczelny żeby coś ukraść praktycznie na oczach. Teraz utwierdzam się w przekonaniu że złodzieje wiedzą że tam są szkolenia, wiedzą o której się kończą, wiedzą że ludzie przywożą ze sobą sprzęt, wart parę złotych, itd Prawdopodobnie będzie się to powtarzać w innych miejscach tego typu. Podejrzewam, że gdybym koło zmienił od razu to po skończonym kursie przebite byłoby drugie... Choć wtedy to już by mi się zapaliła czerwona lampeczka...
Skontaktuj się z nami