ym
jestem ciekaw opinii
a i kolorki nie przerysowane tak było mam świadków :P
pozdrawiam
Szukaj
ym
jestem ciekaw opinii
a i kolorki nie przerysowane tak było mam świadków :P
pozdrawiam
Pozbyłbym się tej winiety i syfków.
Poza tym to kolorystyczna orgia![]()
ups... syfki wrzuciłem zdjęcie przed korekcja ... przepraszam.
powiem tylko ze mam je poprawione na płótnie 60 x 40 i .... heh
a winietkę zostawiłem nie wiem ale fajnie mi to wygląda![]()
Ostatnio edytowane przez setth ; 09-07-2011 o 11:16
Za Mackiem...
Nie pokusiłbym się o aż takie zabiegi![]()
D90 + NIKKOR + SIGMA + TOKINA + FILTRY + STATYW + PILOT/WĘŻYK + KOMP + PROGRAMY + SAMOZAPARCIE
Bajkowy kadr z niesamowitymi kolorami. Pozazdrościć tylko takiego "okienka". Lekkie przycięcie aby pozbyć się tej brzydkiej winiety, czyszczenie syfków i jest MEGA dobrze.
Ostatnio edytowane przez wolnyslimak ; 09-07-2011 o 14:33
Gdyby to była winieta, czyli łagodne zciemnienie jako właściwość obiektywu, lub celowo dodana, to może byłoby fajnie. Ale to przecież coś (osłona p.słoneczna lub pierścień filtra) wlazło po prostu w kadr i wygląda tragicznie. Zdjęcie fajne i wiem, że tak potrafi naprawdę wyglądać niebo.
A new shit has come to light...
ok to poprawione
Ostatnio edytowane przez setth ; 09-07-2011 o 14:55
bez tego czegos, ktore nazywacie winietajest bajka
pozbylbym sie jednak tego molo z lewej, lub chociaz to troche wyprostowal![]()
wiesz ja aż tak bardzo nie lubię ingerować z zdjęcia by prostować elementy. a na samym końcu mola świeci się zielone światło bardzo mi się to podoba wychodzi niestety w dużym druku dopiero
co do gięcia się latarni to i gną się reje do środka myślę ze to powoduje skupienie się na centrum chmurnej dziury. ale to jak kto lubi.
dzięki za opinie![]()
Jesli już o prostowaniu mowa, choć uważam, że nie jest tu konieczne to jednak dobrze by zdjęciu zrobiło zwłaszcza, że horyzont się środkiem zapadł. Ale to takie duperele dla zegarmistrzów - jak się na to zdjęcie patrzy to najważniejsze jest ogólne wrażenie.
A new shit has come to light...
Skontaktuj się z nami