Witam serdecznie.
chciałbym kupić sobie nie drogą analogową lustrzankę z autofokusem i obiektywem.
Zastanawiam się nad następującym sprzętem:
Nikon F50 + 28-80/3,5-5,6 ale nie wiem czy ma byc G czy D?
Co myslicie?
Szukaj
Witam serdecznie.
chciałbym kupić sobie nie drogą analogową lustrzankę z autofokusem i obiektywem.
Zastanawiam się nad następującym sprzętem:
Nikon F50 + 28-80/3,5-5,6 ale nie wiem czy ma byc G czy D?
Co myslicie?
Jak nie masz szkieł pod analoga, to ja bym nie zaczynał od Nikona. Canona na przykład sobie kup jakiegoś albo Pentaxa, będziesz miał mniej problemów, jak złapiesz bakcyla i zaczniesz rozbudowywać system.
jaki model canona polecasz? i z jakim szkłem do kompletu?
Na przykład EOSa 50e, co do szklarni to się nie znam, ale jakieś 28-105 na początek powinno być OK.
W analogu puszka ma mniejsze znaczenie niż w przypadku cyfry, jak mówi stare porzekadło: "byle czasy trzymała"![]()
Ponieważ Nikon ma najbardziej zamknięty bagnet chyba ze wszystkich puszek.
Jeśli połknie bakcyla i zechce się bawić w różną dziwna szklarnię, to lepiej żeby dało się ją bez problemów podpiąć do puszki. Do bagnetu EOSa da się chyba podpiąć wszystko, w tym Nikkory, kwestia przejściówki.
F80, jest taki sobie, przez brak pomiaru ekspozycji ze szkłami bez procesora.
a EOS 3000n ? tylko jak jest z bateriami? mozna dokupic grip?
Zapytaj tych co chcieli inne szkla niz Nikkor
Jak już się zamykać tylko na szkla firmowe i m42, to lepiej kupić Contaxa :P
Baterie ci na rok starczą, to nie cyfra ze trzeba co chwilę ładować, ja jestem po 15 rolkach w swoim aparacie i ani drgnęły![]()
Völkchlor
nie zgadzam się z Tobąpiszesz, że do Canona można podpiąć szkło Nikona, mając przejściówkę; może i tak, ale do Nikona można podpiąć szkło M42, mając przejściówkę. połączyć można wszystko ze wszystkim - kwestia właśnie tej przejściówki
sam już dawno, dawno temu kiedy rozpoczynałem przygodę z fotografią stałem przed podobnym dylematem jak kolega, i moje spojrzenie również skierowane było w kierunku F50, wtedy głownie ze względu na cenę. jednak znalazła się pewna osoba, która skutecznie mi go odradziła i jestem jej dozgonnie za to wdzięczny
na dzień dzisiejszy z analogowych puszek posiadam właśnie F80 i F55 (z niedziałającym autofocusem) i powiem Ci, że nie ma porównania. ergonomia, ergonomia i jeszcze raz ergonomia, oczywiście nie korzyść F80
ceny obu korpusów nie są wysokie, ale nie da się ukryć że jest między nimi różnica. jednak wydaje mi się, że warto dopłacić kilka złociszy i kupić sprzęt wyższej klasy
No to mega!! ;] nie wiedziałem... też posiadasz 3000n?
obserwuję tą aukcję.
http://allegro.pl/canon-eos-3000n-i1698534463.html
Skontaktuj się z nami