Spłycanie czy pogłębianie, to już kwestia interpretacji, a ta jest po stronie odbiorcy. Po stronie twórcy jest wrażliwość, dowcip, skojarzenie, impuls, a one najczęściej nazbyt głębokie nie są -- w sensie przemyślenia, w sensie wydumania -- są intuicyjne, są odruchowe, są ot tak, co nie znaczy, że nie mają w sobie całego tego bagażu, który przez owe skojarzenia, dowcip, impulsy czy wrażliwości się przejawiają.
Odbiorom dumać -- jeśli jest nad czym, a tu się da -- twórcom tworzyć.
Owszem, są i dzieła wydumane i przemyślane na dziesiątą stronę, ale to zupełnie inna dyskusja.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem





Skontaktuj się z nami