Close

Strona 2 z 6 PierwszyPierwszy 1234 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 59

Wątek: Matury

  1. #11

    Domyślnie

    Powszechna edukacja to kwestia ostatnich kilkudziesięciu lat.
    Jak widać natura dąży do przywrócenia naturalnego porządku.
    NIKON Coolpix S510

  2. #12

    Domyślnie

    Dla mnie nie do pomyślenia jest fakt, że aby zdać maturę trzeba ją napisać na zaledwie 30%

  3. #13

    Domyślnie

    Też zdawałem w tym roku. Zgadzam się, że matury (jak i cały program szkolny) jest z roku na rok coraz bardziej okrojony, wymagania są coraz mniejsze a matury łatwiejsze. Nie podzielam zdania, jakoby matura w tym roku generalnie była trudniejsza - oglądałem arkusze z lat ubiegłych. Jedyny wyjątek - co potwierdzają również znajomi nauczyciele - to tegoroczna matura z matematyki, która była nie tyle trudniejsza, co zupełnie inna od tych z lat poprzednich. Efekt: wszyscy przygotowwali/nastawiali się na zadania podobne do tych z lat ubiegłych, a tu nagle dostali zupełnie inne zadania (chociaż dotyczące tego samego materialu) ktore sprawiły nieco trudności.

    Inną sprawą jest to, że moim zdaniem szkoła powinna przekazywac przede wszystkim umiejętności i wiedzę, ia nie tak jak jest to w tym momencie, kiedy to cała 3 klasa liceum jest to nauka zdawania matury - bezsens.
    D200 MB-D200 D60 | 35 85 | SB-800


  4. #14

    Domyślnie

    W każdej populacji istnieje określony procent leniwych, olewających, przygłupów, opóźnionych z winy własnej lub cudzej, albo po prostu mniej wydolnych. Tak po prostu jest, statystyka jest nieubłagana.

    Urzędniczy wymóg, żeby wszyscy - łącznie z tymi co powyżej - zdali maturę jest idiotyczny, chyba, że obniżymy wymogi do poziomu osiągalnego dla najgorszych. Choćby się system szkolnictwa spierdział z wysiłku wszyscy matury nie zdadzą, bo takie są prawa natury. Na nic wszystkie reformy, jeśli się tego nie weźmie pod uwagę.

    Pytanie co lepsze: obniżać próg, żeby większość jednak zdawała (czyli obniżyć rangę egzaminu, bo skoro każdy musi mieć, co to za wyczyn), czy wskrzesić szkoły, których zakończenie nei wiąże się ze zdawaniem czegoś nie do przejścia i pogodzić się z tym, że wszyscy matury mieć nie mogą...
    pozdrawiam bombelkowo

    Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.

  5. #15

    Domyślnie

    Wydaje mi się, że 3 podstawowe i obowiązkowe matury są na tyle proste, że chyba na prawde trzeba się starac lub byc okropnym przygłupem żeby ich na te 30% nie zaliczyc. Poza tym widzę wśród rówieśników, że wiele osób po prostu maturę olewa.

    Są też osoby, które wybierają sobie dodatkowe matury typu wiedza o sztuce/tańcu, nie uczą się do nich nic a nic - podchodzą z nastawieniem "a zobaczę jak mi pójdzie", piszą je na 20% po czym dzienniki na pierwszych stronach ogłaszają że 1/4 uczniów nie zdala przynajmniej jednej matury...
    D200 MB-D200 D60 | 35 85 | SB-800


  6. #16

    Domyślnie

    Jak widać trend odmóżdżania młodych przebiega zgodnie z założonym planem

  7. #17

    Domyślnie

    Powiem krótko. Gdyby tym maturzystom dać tematy/zadania, jakie były na maturach w latach 70-tych ubiegłego wieku, to procent oblanych matur zapewnie wyniósł by jakieś 75%, albo jeszcze więcej. Coraz bardziej obniżają poziom tych matur i coraz więcej "klientów" tego nie potrafi zdać. Jak dla mnie to jest jedna wielka edukacyjna tragedia, która kiedyś zemści się na tym społeczeństwie. Mam tylko nadzieję, że nie doczekam.
    Jacek

  8. #18
    Gaduła Awatar ku6i
    Dołączył
    01 2007
    Miasto
    Górny Śląsk/Kraków
    Posty
    1 485

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez janex Zobacz posta
    Sam pisałem w tym roku maturę i z pierwszym twoim zdaniem się nie zgodzę, bo w tym roku matura była trudniejsza niż rok temu, nie powiem ze to na prawdę coś trudnego ale poniektórym mogło sprawić problem (choć nie ma co ukrywać połowa zadań to są zadania charakterystyczne które się zawsze powtarzają, wystarczy tylko trochę chęci, a jak ktoś ma to gdzieś to oblewa i potem zwala na system nauczania).
    Wymaga się żeby wszyscy mieli średnie z maturą, a nawet magistra, teraz posiadanie tylko (albo aż) zawodu to wstyd :/
    Chyba sobie żartujesz. Jak nie jest coraz łatwiejsza, jak jest? Zdawałem maturę parę lat temu i pamiętam jak dziś, że na maturze były np. pochodne. XX lat temu były całki. Nadal jesteś pewien swojej tezy?

    W ogóle nie rozumiem tego całego zamieszania z maturami. Ja raczej powiedziałbym, że szokiem jest iż 75% osób zdało maturę. Kto powiedział, że matura jest dla każdego? MZ zdaniem zdawalność na poziomie 50% nie powinna nikogo dziwić. Ale w dobie "średniego/wyższego dla każdego" i Wyższych Szkół Tańca i Humoru produkujących tabuny magistrów politologii, turystyki i rekreacji oraz zarządzania już nic mnie nie zdziwi.

  9. #19

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ku6i Zobacz posta
    W ogóle nie rozumiem tego całego zamieszania z maturami. Ja raczej powiedziałbym, że szokiem jest iż 75% osób zdało maturę. Kto powiedział, że matura jest dla każdego? MZ zdaniem zdawalność na poziomie 50% nie powinna nikogo dziwić. Ale w dobie "średniego/wyższego dla każdego" i Wyższych Szkół Tańca i Humoru produkujących tabuny magistrów politologii, turystyki i rekreacji oraz zarządzania już nic mnie nie zdziwi.
    Wiesz, tu problem ma dwie strony - spójrz na oferty pracy i sprawdź, jak często w wymaganiach jest wyższe wykształcenie choć, na dobrą sprawę, nie jest absolutnie potrzebne na oferowanym stanowisku. Na przykład po co komu ukończone studia do pracy na magazynie? Rozumiem, że mgr = magazynier ;oP ale bez przesady znowu.

    Co nie zmienia faktu, że zgadzam się z tym, co napisałeś.

    edit: Swoją drogą ciekawe, co by było gdyby wymaganą do zaliczenia ilością punktów było 50%.
    Ostatnio edytowane przez thorcik ; 01-07-2011 o 13:53
    The Iron never lies to you. You can walk outside and listen to all kinds of talk, get told that you’re a god or a total bastard. The Iron will always kick you the real deal.

  10. #20

    Domyślnie

    Wykształcenie nie piwo - nie musi być pełne!
    Bez urazy - przed wojną ktoś z maturą to był gość, ktoś po studiach - to panisko.
    Dzisiaj, "aptekarzy" jak psów. Tylko brak fachowców, solidnych rzemieślników.
    Niestety, kierunek współczesnej oświaty - lansowany również przez Kasię H. - niczego dobrego nie wnosi.
    Powoduje obniżenie poziomu, braku umiejętności myślenia, rozwiązywania problemów.
    Na forum w zakresie ortografii też odbicie tego widać.
    A szkoda.
    Belfer wychowany na elementarzu Falskiego
    Ostatnio edytowane przez amirez ; 01-07-2011 o 14:14
    Tutaj jest... podpis

Strona 2 z 6 PierwszyPierwszy 1234 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •