Szukaj
Absolutnie nie łapię za słowa. Chodzi mi jedynie o to, że Niektórzy mogą tego poprostu nie wiedzieć - przyszli posiadacze D300s czytający ten wątek.
D610; D300S; Nikkor: 50mm 1.4G; 70-300 VRII; Tamron 17-50 2.8 VC; Samyang 8mm FE; SB-900; few pieces of manual lens
http://www.fotozwardon.blogspot.com/
OK. Żeby być precyzyjnym - matryca D7k ma wyższą efektywną rozdzielczość. Co i tak nie zmienia faktu, że nie był to dla mnie argument decydujący
tak jak napisałem - był, gdy ja go kupowałem (marzec b.r.). Jeśli teraz różnica jest większa, to tylko moim zdaniem ustala to miejsce w szeregu - do lepszego trzeba dopłacić
Zgadzam się, wszyscy wiedzą, o co chodzi, ale jeśli komuś ma to zaważyć na zakupie - owszem, klapka karty i kukułka są plastikowe (w D7000 jest tak samo, więc nie ma co się raczej nad tym rozczulać)
FX+ FX + 20-35/2 + 50/1.4 + 85/1.8 + 70-200/2.8 VR
Widać dla Ciebie cena nie jest najważniejsza. Dla innych może to być ważne kryterium, bo za zaoszczędzone pieniążki mogą sobie kupić np. obiektyw lub po prostu wykładają na sprzęt ostatnie pieniądze. Ja zaś nie pisałem, czy jest argument ważny czy nie, odniosłem się jedynie do niekonsekwencji w argumentacji kolegi, którego cytowałem.
Ostatnio edytowane przez cz4rnuch ; 02-09-2011 o 13:20
Gdyby różnica w chwili zakupu była większa, na pewno miałbym zgryz. Na dziś dzień nie mając kilkumiesięcznej praktyki z D300s, a za to mając miłe wspomnienia po D90, pewnie skłoniłbym się ku D7k (choć pamiętam, że zniechęcały mnie doniesienia o wadliwym AFie i chlapaniu olejem, a wtedy jeszcze serwis Nikona albo nie widział problemu, albo nie wiedział jak naprawić)
Jeśli dla kogoś cena jest wyznacznikiem, albo przynajmniej ważnym elementem do przemyślenia zakupu, kupi aparat nowszy, z bardziej zaawansowanymi algorytmami i lepszą matrycą.
Jeśli jednak ktoś potrzebuje aparatu do pracy, gdzie szybkość i niezawodność są priorytetami - myślę, że dla takich właśnie ludzi są puszki D300s i wyżej.
FX+ FX + 20-35/2 + 50/1.4 + 85/1.8 + 70-200/2.8 VR
Ja mimo wystawienia D90 na sprzedaż (jakby co to już NIEAKTUALNE) - ochłonąłem z tego owczego pędu, masturbatorskich zachwytów nad kolejnymi modelami super/hiper Nikona i ... fotografuję D 90 bez napinania się. Praktycznie od tego modelu w górę nic wielkiego się nie dzieje, nic co przeszkadzało by robić świetne zdjęcia. Czy to będzie D 90, czy D 5100, D 7000 ... kto z Was tak naprawdę robi foty na papierze w formacie minimum A 4 ??? łapki w górę ?! Znakomita większość foci sama dla siebie i kisi fotki na twardzielu. Który byście model kupili to i tak najwięcej (moim zdaniem 95%) zależy od obiektywu czyli jak nie wyciągniesz z kieszeni te 6000zł to nie licz na seryjnie doskonałą jakość obrazu.
Czekam spokojnie na następcę D 700 bo to zupełnie inna liga, a jeśli wcześniej wpadnie jakaś kasa to nabędę D 700 z tymi "marnymi" 12 mpx i będę baaaardzo długo szczęśliwy
Powtarzam - czego byście nie kupili od D 90 w górę - wszystko jest zaje***te. Tym co chcą pancerny aparat, wodoodporny i wogóle sprzęt do pustynnych szachów wodnych z przeszkodami to proszę pofocić Pentaxem K 5, K 7. Miałem w łapkach, fociłem. Normalnie czołgPamiętajcie, że aparat to narzędzie, a nie cel sam w sobie !
Pozdrawiam.
Ostatnio edytowane przez NIKOLAY ; 02-09-2011 o 14:13
To ja pierwszy, łapa w górę. Robię wydruki A4, bo lubię duże zdjęcia, jestem wychowany na papierowych zdjęciach. Większych nie robię, bo moja drukarka nie obsługuje większych formatów
Miałem Pentaxa k10D ale d300s to jest to, na co czekałem. Nawet kitem 18-105 można robić fajne fotki ale przy 50mm 1,8G to jest bajka. Skompletowałem już trochę szkieł i puszki prędko nie zmienię. Na d700 i nawet następcę nie zamienię, bo mi pasuje format DX.
Jeszcze tylko dodam, że z jakości odbitek na A4 jestem mega zadowolony. Pewnie też duża w tym zasługa Epsona.
przepraszam za offtop
Jaki model Epsona?
D300s + 35mm 1.8G (za niedługo)
Skontaktuj się z nami