Uważam jak powyżej. Żałuję trochę że tak mało zwykłych i naturalnie obrobionych fotografii ukazuję się. Przyznam że mam już pomału dosyć cukierkowych kolorów, katastroficznych chmur i przesadzonych do obrzydzenia saturacji.
Chwilami zastanawiam się czy zawodzi moja percepcja do spółki z monitorem czy autorzy zatracają powoli kontakt z rzeczywistością. Podoba mi się Andrzeju Twój widoczek. Chyba będę musiał się wybrać kiedyś na Podlasie.
Pozdrawiam.
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami