Dwóch Panów na przedzie, za dużo książek o magicznym kadrowaniu. Liczy się przede wszystkim efekt końcowy, a nie to czy ktoś obciął kawałek głowy, łokieć, stopę, palce, ucho, język. Sztampowość do niczego dobrego nie prowadzi.
Co do samych zdjęć są ok, ale nic poza tym. Te same poza, ta sama mimika tylko inne kadrowanie, złożone w tryptyk. Co mi się podoba to subtelnie ukazałeś dłonie i w sumie ładnie poświeciłeś.