Kilka fotek z "młodzieżą" 4 gatunków ptasiego drobiazgu.Zdjęcia zrobione z ukrycia a ptaki wabione ziarnami słonecznika.Pogoda nie za bardzo dopisała.Zachmurzenie całkowite a momentami padał deszcz ale wśród skrzydlatych gości panował spory ruch.Dużo się działo,kłótnie i bijatyki między najmłodszymi ale foty w większości poruszone i zaliczyły kosz.Może następnym razem światełko bardziej dopisze i czasy naświetlania pozwolą na zarejestrowanie ciekawych scen.

1. Rudzik. Ten młodzieniec niespodziewanie pojawił sie na moim patolu i zaczął pożywiać się słonecznikiem.Bardzo nerwowy i płochliwy to maluch.Najdrobniejszy ruch wśród skrzydlatej braci skutkował jego natychmiastowa ucieczką.
Ale że to był uparty zawodnik to też często wracał i w momentach kiedy nie dygał nerwowo udało mi się zrobić kilka fotek


2.Grubodziób.Siedząc w czatowni usłyszałem charakterystyczny głos--jakby ktoś ocierał o siebie żyletki.Wiedziałem już ze za moment pojawia się grubodzioby.Grubasek siadał kilka razy razem z rodzicami.Też płochliwa "bestia" i ciężko było mu zrobić fotkę ale kilka razy się udało.


3. Pojawienie się tego ptaszka było dla mnie całkowitym zaskoczeniem .Fotografuję w tym miejscu od lat kilkunastu i nigdy wcześniej nie spotkałem tam mazurków.Fakt pojawienia się tych przesympatycznych ptaków bardzo mnie ucieszył i mam nadzieję ze teraz będą stałymi gośćmi.


4. Dwa pokolenia mazurków


5. Dzwońce. Te pospolite i liczne ptaszki intensywnie żerowały i karmiły podloty.Było sporo ciekawych sytuacji ale tylko nieliczne udało mi się w miarę poprawnie zarejestrować.


6. Bliskie spotkanie.
Często dochodziło do spięć i "wymiany zdań" między wszystkimi ptakami odwiedzającymi mój "magiczny" patol.