Wychodze z zalozenia ze zarowno przepalone walory koloru czy tez bliki spowodowane optyka sa naturalnymi sprawami ktore moga sie pojawic na zdjeciu i to ze w towarzystwie Merapi pojawil sie wybuch nuklearny jak to ktorys z was ciekawie zauwazyl bylo calkiem swiadomym zabiegiem tak samo jak swiadomie poprzez skierowanie obiektywu w odpowiednie miejsce zostal spowodowany blik w prawym dolnym rogu ktory jest naturalna opozycja dla silnego zrodla swiatla...z reszta nie musze tego tlumaczyc bo wiadomo jak powstaja bliki. Mam rowniez kadry bez slonca i bez blikow czyli dla niektorych "bez wad"...dla mnie sa po prostu malo ciekawe...ot i wszystko.