Wiem, wiem już było, postarałem się i prześledziłem (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=120758), znam mniej, więcej różnice:
- HD ready,
- 2-gi slot,
- wyciągnięty przycisk LV,
- przeprogramowaną matryca => lepsze użyteczne iso,
- sprawniejszy AF (zwłaszcza AF-A i AF-C),
- być może nieco lepszy obrazek, choć zdania były podzielone.
Dziś, w 2011r. różnica cen używanych egzemplarzy na znajomym portalu aukcyjnym wynosi grubo ponad 1000zł. Chciałbym zapytać szanownych kolegów czy warto dołożyć, czy też odpuścić i brać D300. A może odpuścić zupełnie i czekać na premierę D400 i spodziewany spadek cen używanych D300s?, ale w sumie można tak czekać nie wiadomo ile...
Sam nie wiem... Obecnie amatorsko używam D80 (głównie do fotografii rodzinnej, reportażowej, krajobrazowej). Mam kamerę full HD, więc możliwość kręcenia filmów, no może poza możliwością łatwiejszego osiągania małej GO, nie jest dla mie zbyt istotna. Nie zarabiam na fotografii, więc 2-gi slot (choć oczywiście jest OK), dla mnie nie jest konieczny. Co koledzy myślicie? Na koniec chciałbym dodać, że cena nowego D300s jest jak na razie dla mnie zbyt wygórowana, nie wspominając o D700.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami