na miejscu poszkodowanych zawiązałbym grupę, zrobił ustawkę z plecakiem wypełnionym np. wybuchowym pojemnikiem z farbą trudno zmywalną lub czymś takim bardzo śmierdzącym - taka mała zemsta
Szukaj
na miejscu poszkodowanych zawiązałbym grupę, zrobił ustawkę z plecakiem wypełnionym np. wybuchowym pojemnikiem z farbą trudno zmywalną lub czymś takim bardzo śmierdzącym - taka mała zemsta
Metal For Soul Beer For Body Thrash Till Death
Zgadzam się, obowiązują 3 podstawowe zasady:
1. Nie wpaść w oko.
Czyli daleko zaparkować. Bez potrzeby nie afiszować się sprzętem. Mam pasek samoprzylepny "Nikoniarze.pl". Nie wiem gdzie go przylepić, na torbie czy na szybie samochodu? - ależ uchowaj Boże!, licho nie śpi.
2. Nie kusić losu.
Unikać ryzykownych miejsc, sytuacji i pór dnia. Jeśli już musimy być, to z kimś a pobyt skrócić do niezbędnego minimum. Należy pamietać starą maksymę: "Nec Hercules contra plures". co w wolnym tłumaczeniu oznacza: I Herkules nie poradzi przeciw wielu.
3. Mieć cały czas "czuja".
Stare stalinowskie hasło głosiło: "Uważaj, wróg nie śpi."
Pozdrawiam.
Umysł ludzki jest jak spadochron, użyteczny jest tylko wtedy gdy jest otwarty.
Nie wiem jak Wy, ale ja ostatni raz koło zmieniałem pod koniec lat 90 (przy średnim przebiegu 20-25 tyś km rocznie - wiem, to nie za wiele) więc przy awarii koła powinna się zapalić lampka ostrzegawcza, przynajmniej w teorii, bo w życiu pewnie by mi do głowy nie przyszło, że ktoś chce mnie oskubać.
Przy następnej złapanej gumie warto sobie przypomnieć ten wątek - podobno trzeba uczyć się na błędach.
Czy warto mijać się z prawdą?
Tak....... jeśli się ją wyprzedza.
S.J.LEC
Wychodzi na to ze robisz co dzien czy to niedziela czy swieto 240km przy sredniej 70km/h to jakies 3.5 godziny za sterem co dzien wiec jesli nie jestes kierowca zawodowym to jestes wiezniem wlasnego auta![]()
D700,D200, F100, F, F2, F3, EL, FE2, Nikkormat FT2, Nicca Tower, Canon A1, F1, FTb, Olympus E1, OM1, OM10, Kodak 35, Pentax SP2, ME, Ricoh KR, 500G, Fuji i ZenitE
Skontaktuj się z nami