Szukaj
Fajna mieszanka kolorystyczna, ale mam zastrzeżenia co do ostrości...Przy tej przysłonie trudno o odpowiednią dla całego samochodu głębię.
Ostatnio edytowane przez RzeckiDG ; 16-06-2011 o 20:33
d-90, 18-105 , 35 f1.8,Sigma 10-20 F4-5.6 HSM, SB-600, lowepro inverse 200, Velbon Sherpa 600R i parę gadżetów
Piekne auto i swietne fotki![]()
.
| D700 + MB-D10 | + | Samyang 85/1.4 + Tamron 24-70VC | + | Nissin Di866 II | + | 3x YN-RF603 |
Dla mnie faworyt do dwójeczka. GO w ogóle mi nie przeszkadza - powiedziałbym, że nadaje smaczku fotografiom.
PS. Wcześniej jakoś nie zauważyłem, że przód auta jest tak smukły i wyciągnięty do przodu.
pozdrawiam, mike
"Inspiracja istnieje, ale musi zastać cię przy pracy."
bardzo ładnie złapany konik![]()
D70S, 18-200VR - było,
teraz D300, Samyang 14mm, N18-70 z popsutym silnikiem, N 35mm 1:8G
www.srtw.pl
A ja mam pytanie. Czy samochód należy do znajomego? Czy robiłeś zdjęcia za zgodą właściciela? Nie są to pytania płynące ze złośliwości, a z czystej ciekawości. Niejednokrotnie widzę na ulicy, czy gdzieś zaparkowany ciekawy samochód i mam ochotę zrobić zdjęcie. Boje się jednak ew. furii właściciela. Jak Wy podchodzicie do tego typu dylematów (zrobić zdjęcie i narazić się kierowcy, czy sobie odpuścić)?
Nikon D40 -> D90, Nikkormat EL2 + S18-35/1.8 + 35/1.8 + 18-55 II + 80-200 f/4.5 + Orestor 2.8/100 + Series E 100mm f/2.8
Samochód nie należy do nikogo z moich znajomych. Miejsce gdzie stało to Ferrari to dziedziniec byłego KC, teraz tam jest m.in. salon Ferrari. Ja zazwyczaj nie pytam o zgodę, chyba, że widzę, że właściciel jest w pobliżu. No bo w przeciwnym razie to kogoTutaj akurat zapytałem dziewczynę z salonu czy mogę usunąć słupek drogowy bo mi bruzdził w kadrze na 1 foto
Myślę, że jak jest właściciel to wypada zapytać, poza tym zawsze warto próbować namówić na jakieś fotki w ciekawszych okolicznościach
W każdym bądź razie jak we wszystkim i tutaj wypada zachować granice przyzwoitości
W tym miejscu warto napomknąć, że w-wski Auto-sim jest bardzo fotograf-friendly![]()
Skontaktuj się z nami