Szukaj
Byłem na Perfekcie dwa tygodnie temu i uwierz, kondycji wokalnej i zaangażowania mogliby im pozazdrościć młodsi o dwie dekady koledzy. Dobrze zagrany i zaspiewany set, bez kombatanctwa i jakichkolwiek znaków zwiastujących scenicznej wypalenie. No, ale lepiej błysnąć "smiesznym" komentarzem z offu, nieprawdaż Witoldzie?
Foty mniodzio. Czuje się siłę i klimat...
Skontaktuj się z nami