Sylwię już znacie, ostatnimi czasy dość często gości przed moim (i nie tylko) obiektywem. Tym razem luźny wypadzik nad jeziorko, upał okrutny, więc momentami chowaliśmy się w lesieNad samym jeziorkiem pełne słońce, więc lampa na pełnej mocy z przerwami na ostygnięcie
Proszę bądźcie wyrozumiali jesli chodzi o mimike, upał mnie przerósł i po kilkunastu ujęciach nie miałem już siły myśleć o minach, Sylwia i tak samodzielnie radziła sobie IMHO doskonale.
Zapewne spotkam się z głosami, że kolejny raz podobne ujęcia itp. Ale jak mówiłem, luźny wypad, spontan, bez planowania, nieznośny upał, to wszystko musi mieć swoje przełożenie. Na artyzm i kombinacje zabrakło sił i trochę mozliwości. Przydałyby się mocniejsze lampy i to ze dwie...Enjoy!
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami