Close

Pokaż wyniki od 1 do 10 z 20

Wątek: Silver

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1

    Domyślnie

    Morning_dew, czy zatem uważasz, że takie pokazanie ust jest po pierwsze dobre technicznie? Po drugie się wyróżnia i jest przez to zapamiętywalne? Zauważ, że przykład przytoczonego klowna, który bardzo dobrze tu posłuży do ilustracji, ma te cechy, o których mówisz. Ale powyższe zdjęcia już nie. Dlatego, że usta u clowna, są przekontrastowane, przesadzone, cała uwaga skupiona jest na nich. Są właściwie ucharakteryzowane do roli jaką mają grać. Są głównym tematem i świetnie się sprawdzają w nim czują. Zapamiętamy je na pewno. Natomiast tu mamy coś, co wygląda (tak, moim zdaniem - więc subiektywnie) na nieudany makijaż. Zlewa się fakturowo z widoczną grubą warstwą pudru na twarzy. Wszędzie mamy kropki, górki, dołki. Moim zdaniem technicznie rzecz ujmując, to jest właśnie porażka (to duże słowo - raczej niedokładność), a nie sukces. Co innego, gdyby było tu widać świadome i precyzyjnie wykonane działanie. Gdyby *tylko* usta miały tę fakturę, a do tego, byłaby ona o wiele bardziej wzmocniona i ładnie (choćby pod względem światła) pokazana. By tworzyła kontrast z twarzą. Brak takiego rozdziału w moim odczuciu świadczy o wspomnianej brzydocie. Jeżeli wolisz - brzydocie technicznej. Chodzi tu o połączenie pracy wizażystki i fotografa. Oboje zrobili małe błędy w swojej pracy, które się skumulowały na wypadkowej pracy, czyli zdjęciu. I dały jeden ale mocno (mnie) uwierający.
    Chyba, że twierdzisz, że zarówno usta, jak i ich ukazanie w takim świetle oraz takim kontraście to niemal ideał. Wtedy nie mam uwag - po prostu różnimy się w ocenie tego co widzimy.
    Ostatnio edytowane przez mOSAd ; 17-06-2011 o 17:41

  2. #2
    Oszczędny w słowach
    Dołączył
    04 2010
    Miasto
    polskie południe ;)
    Posty
    28

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mOSAd Zobacz posta
    Morning_dew, czy zatem uważasz, że takie pokazanie ust jest po pierwsze dobre technicznie? Po drugie się wyróżnia i jest przez to zapamiętywalne? Zauważ, że przykład przytoczonego klowna, który bardzo dobrze tu posłuży do ilustracji, ma te cechy, o których mówisz. Ale powyższe zdjęcia już nie. Dlatego, że usta u clowna, są przekontrastowane, przesadzone, cała uwaga skupiona jest na nich. Są właściwie ucharakteryzowane do roli jaką mają grać. Są głównym tematem i świetnie się sprawdzają w nim czują. Zapamiętamy je na pewno. Natomiast tu mamy coś, co wygląda (tak, moim zdaniem - więc subiektywnie) na nieudany makijaż. Zlewa się fakturowo z widoczną grubą warstwą pudru na twarzy. Wszędzie mamy kropki, górki, dołki. Moim zdaniem technicznie rzecz ujmując, to jest właśnie porażka (to duże słowo - raczej niedokładność), a nie sukces. Co innego, gdyby było tu widać świadome i precyzyjnie wykonane działanie. Gdyby *tylko* usta miały tę fakturę, a do tego, byłaby ona o wiele bardziej wzmocniona i ładnie (choćby pod względem światła) pokazana. By tworzyła kontrast z twarzą. Brak takiego rozdziału w moim odczuciu świadczy o wspomnianej brzydocie. Jeżeli wolisz - brzydocie technicznej. Chodzi tu o połączenie pracy wizażystki i fotografa. Oboje zrobili małe błędy w swojej pracy, które się skumulowały na wypadkowej pracy, czyli zdjęciu. I dały jeden ale mocno (mnie) uwierający.
    Chyba, że twierdzisz, że zarówno usta, jak i ich ukazanie w takim świetle oraz takim kontraście to niemal ideał. Wtedy nie mam uwag - po prostu różnimy się w ocenie tego co widzimy.
    Gdyby było idealne technicznie, to przypuszczam, że byś się nie trudził czegoś naskrobać.

    Czy jest zapamiętywalne - żadne z nas nie ma prawa z góry o tym przesądzić. Takie rzeczy weryfikuje czas.

    Jeśli są techniczne (uzasadnione) zarzuty ogólne co do całego zdjęcia, to ciężko stwierdzić, że usta są technicznie uwiecznione poprawnie, bo ze startu nie są. Nie widzę jednak żadnego powodu, dla którego miałyby być one uwiecznione w jakiś sposób istotnie gorzej niż reszta elementów. Nie istnieje żadna przesłanka, że miałyby być centralnym elementem fotografii, a ewidentnie ma nim być oko, któremu inne faktury zaledwie towarzyszą. Gdyby wzmocnić usta, konkurowałyby one z okiem, co wyglądałoby źle. Myślę, że gdyby jedynie oko było takie z grubą fakturą skóry (widocznie cecha modelki) wzmocnioną błyskiem i brokatami, a resztę zaciapać/zabić blurem etc. to z kolei takie oko brałoby się "znikąd" i "nie wiadomo po co", byłoby obce, jak wybiórcza niedoróbka. Ale to moja interpretacja i moje poczucie estetyki całkowicie różne od Twojego. Poza tym - skąd to przekonanie o grubej warstwie pudru to nie wiem. Skóra posiada naturalny meszek, który przy takich ostrych, gwałtownych przejściach tonalnych najzwyczajniej został uwidoczniony

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •