Nawet "przeciwnicy" się z cudzych upadków nie cieszą.

A zdjęcie... jak dla mnie za dużo cienia. Trochę bym powyciągała, trochę też bladawo to wygląda.
Kadr trochę za szeroki, dlaczego zostawiłeś to NDI? Koń jakoś zniknął w całej tej opowieści.