Moje kolejne starcie z sesją w plenerze.
Generalnie poległem w trudnych warunkach. Wiało, więc nieobciążony statyw zaliczył glebę - połamał się uchwyt trzymający parasolkę, sb800 przeżyła !
- oczywiście wiedziałem, że statyw ma być obciążony, ale odwiązałem torbę na chwilę w celu wymiany obiektywu
.
Zapomniałem o ISO ustawione było 400, a ja tego nie sprawdziłem. Porażka jaka degradacja szczegółów włosa jest przy ISO400.
Wyszło jak wyszło część musiała być błyśnięta gołą lampą, część przez pogiętą parasolkę trzymaną ręką.
Ale nie ma jak sesja w terenie z nieznaną wcześniej osobą. Nigdzie nie nauczymy się tyle i tak szybko.
Pozdrawiam i zapraszam na kilka zdjęć.
Modelka Ada - 200 cm w szpilkach ... następnym razem zabieram drabinkę albo stopień z IKEA.
1.
2.
3.
4.
5.
6.
[/IMG]http://farm6.static.flickr.com/5156/5819008767_8d7fb54e07_b.jpg[/IMG]
7.
8.
Szukaj










Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami