Szanowny Panie czytając ileś tam Pana wypowiedzi odnoszę wrażenie że zawsze są one w formie na "nie"...czy jeśli mówię ..że jest jakaś tam część ludzi-fotografów którzy nie narzekają na BF mało tego umieją i chcą go wykorzystać w swojej sztuce fotografowania to jest w tym coś złego?...czy przykładem heretycznym jest to że Ci co mają BF i nie tylko potrafią z tym żyć i to zastosować...wydaje mi się w tym wypadku że prędzej dogada się metalowiec z muzykiem poważnym...trochę to dla mnie dziwne że ktoś kto fotografuje nie dopuszcza do siebie innych możliwości...zwłaszcza w tej dziedzinie...trzeba sobie dawać rade w każdych warunkach. Nie chciał bym być alfą i omegą wolę być otwartym na wszelkiego typu rozwiązania zwłaszcza w fotografii.
Proszę o nie kontynuowanie tego tematu w tym wątku schodzi on powoli na sferę prywatną i zaczyna się robić nie smaczny...chcę opuścić to forum w zgodzie i z poszanowaniem dla forumowiczów.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami