Z tej części zatrzymało mnie na dłużej jedynie zdjęcie numer 17. Jest interesujące, ponieważ nie wiem o co chodzi i dlaczego ludzie robią to co robią, lub czego nie robią. Pozostałe to raczej turystyczne pstryki, że tak brutalnie się wyrażę. Nie widzę w nich niestety nic, czego by nie zobaczył przygodny właściciel kompakta. Wykonał by je bardzo podobnie chyba - tyle że na kolorowo. W przypadku 18 i 20 nie zadbałeś nawet o kompozycję. Ot centralny kadr i tyle (noo 20 kadrowana chyba była). Jeżeli szukasz czegoś więcej, to nie należy marnować takich okazji. Chwile się zastanowić, jak *nietuzinkowo* pokazać wieżę ratowników czy drzewo. Na 99% punkt widzenia z wysokości wzroku, będzie średnim i oklepanym ujęciem. W zdjęciu numer 21 nie wiem kompletnie o co biega. Ani miejsce specjalne, ani to co nieruchome, ani światła, cienie, sytuacja. Podobnie numer 19 - bez sensu na moją głowę. Dlaczego tematem głównym uczyniłeś plecy faceta, nad którego głową idzie inny? Czy chodziło o to nałożenie się dwóch mężczyzn (wątpię, ponieważ przez kolorowy wizjer, raczej nie było tego efektu co tu), czy o prawą część zdjęcia, na której ktoś coś tam robi z dzieckiem. Czy może chodziło o coś jeszcze innego? Nie wiadomo.
Ale 17 mi się podoba. Tyle, że to taki rodzynek, który się zaplątał tu niechcący.
Trochę tych udanych przypadków jest, ale szkoda, że poziom tak nie równy. Obok zdjęć z potencjałem, totalne gnioty niemalże.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami