Close

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 19

Wątek: Hej przygodo!

  1. #1

    Domyślnie Hej przygodo!

    no hej...

    fajna pogoda, trochę wolnego, biorę rower - d700+105 macro jadę na łowy wioskę obok. Spotykam jakiś łepków siedzących na wale koło lasu oczywiście muszą pomierzyć taki kraj spoko, odjechałem kawałek pstryknąłem dzikie róże, a tu za plecami gwizdy..

    ...obracam się coś krzyczą (ślepy jestem z daleka nie widzę) no nic trzeba jechać dalej ...koledzy postanowili się przejść do mnie.... nie czekając przerzutka wyższa i ziuuum odjechałem z pół kilometra...O! fajne pole pstryknę..... ....nagle ktoś się drze jakieś hałasy patrze sokolim -2,75 nic nie widać, ale wiatr w moją stronę wyraźnie słyszę jakieś krzyki..asekuracyjnie na rower ...

    Obracam się, a tu trzech łepków biegnie za mną i krzyczą stój! zatrzymaj się! mowie pewnie się o mnie martwią żebym się nie zgubił..nie wiele myśląc dłuuuuuuuuuuuuuuugaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa! tym razem połączona z powrotem do domu i nie udanym wypadem..

    o co tu chodzi? już po polach/lasach się zaczynam bać jeździć rozumiem polska bloki/klatki/bramy, ale na wsi taka agrecha...

    Morał z tego taki że chyba muszę wiatrówkę zacząć wozić zamiast statywu może da się ją jako monopod wykorzystać.


    A Wy? jakieś przygody? jak się "bronicie"? jakieś zabezpieczenia na wycieczkach gaz etc?

  2. #2

    Domyślnie

    ... a portfela oddać Ci nie chcieli? może coś zostawiłeś? Do ludzi trzeba otwarcie... trzeba przyjaznym być, a nie tak, że każdy "łebek", to krzywdziciel nikoniarzy

  3. #3

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez GrzesiekM Zobacz posta
    ... a portfela oddać Ci nie chcieli? może coś zostawiłeś? Do ludzi trzeba otwarcie... trzeba przyjaznym być, a nie tak, że każdy "łebek", to krzywdziciel nikoniarzy
    Nie ryzykowal bym.....!

  4. #4

    Domyślnie

    Ja kiedyś byłam w lesie zrobić sobie parę autoportretów. Dwóch dresów jechało samochodem i gdy mnie zobaczyli, to się zatrzymali, zaczęli mnie obserwować. Gdy wysiadali z samochodu wzięłam cały sprzęt (aparat na statywie dosłownie rzuciłam do auta) i uciekłam.
    Od tej pory w torbie fotograficznej noszę gaz.
    Kobieta z Sonnarem też może

  5. #5

    Domyślnie

    sprzętu na plecach za 10K i trzech gości biegnących za Tobą 0,5km drących się i to wszystko w Polsce ...wolałem nie sprawdzać

  6. #6

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez darkmajin Zobacz posta
    sprzętu na plecach za 10K i trzech gości biegnących za Tobą 0,5km drących się i to wszystko w Polsce ...wolałem nie sprawdzać
    A najgorsze, ze sprzedali by ten sprzet za tysiaka jakiemus cwaniakowi

  7. #7

    Domyślnie

    Bez batona nie wychodzę z domu
    How do I do that? I f***ing try. - Gary Vaynerchuk
    !BLOG

  8. #8

    Domyślnie

    naprawdę niczego nie zgubiłeś?
    jakoś mi się wierzyć nie chce, żeby chłopakom się chciało biec taki kawał za tobą wiedząc że ty się ich boisz i masz rower

  9. #9

    Domyślnie

    pal licho sprzęt teraz za 10pln zabijają, mnie to zniszczyło trochę psychicznie ...bo byłem na odludziu żywej duszy, a tu takie coś...


    edit: nie jednak sprzętu też szkoda

    nic nie zgubiłem na sam koniec też o tym pomyślałem wróciłem z tym z czym wyjechałem , może chłopaki z canon-board chcieli pogadać :>

  10. #10

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez darkmajin Zobacz posta

    fajna pogoda, trochę wolnego, biorę rower - d700+105 macro jadę na łowy wioskę obok. Spotykam jakiś łepków siedzących na wale koło lasu oczywiście muszą pomierzyć taki kraj spoko, odjechałem kawałek pstryknąłem dzikie róże, a tu za plecami gwizdy..

    Może wzięli Cię za geja. W końcu widzieli jak fotografowałeś dzikie róże.

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •