Close

Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12
Pokaż wyniki od 11 do 12 z 12
  1. #11
    miecinek
    Gość

    Domyślnie

    to lepiej już jakimś rowerkiem pojechać niż tą fura. Trochę zdrowia i na spokojnie i przy okazji więcej zobaczysz

  2. #12

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez krunz Zobacz posta
    Samochód rezerwowałem w Logan Car hire. Generalnie są czymś w rodzaju brokera współpracując z różnymi wypożyczalniami. Przez to jest trochę taniej ale w moim przypadku musiałem do nich zadzwonić aby przysłali mi maila z potwierdzeniem. Dostaliśmy voucher do Europecar i tutaj mała uwaga. Cena podana w internecie nie pokrywała się z tą rzeczywistą ponieważ mają różne stawki vat do różnych pozycji (stawka bazowa, paliwo, ubezpieczenie). Warto na to zwrócić uwagę wcześniej i doprecyzować. Dodatkowo blokują na karcie pewną kwotę na wypadek dochodzenia roszczeń, która to kwota "wisi" jeszcze na koncie ładnych kilka dni po zwrocie samochodu.
    Nastepnym razem skorzystaj z Hertza. Serio serio. Stawka w VAT w UK jest 20% na paliwo i od uslug na wypozyczanie auta. Hertz nie blokuje na karcie nic jak wykupic dodatkowe ubezpiecznie (ok 12 funtow na dzien) redukujace udzial wlasny do 0. Nie znam innej firmy, ktora ma taka usluge. Pozostale firmy beda blokowac na karcie rownowartosc udzialu wlasnego.


    Cytat Zamieszczone przez krunz Zobacz posta
    Jedzenie jest raczej pozbawione głębszego smaku ale być może po prostu kiepsko trafiliśmy. Koniec końców najbardziej smakowała mi domowa lazania w lokalnym barze w Oban Co innego piwo tudzież napoje pokrewne, które choć w części rekompensowały niedostatki kuchni.
    Marnie trafiles. W UK, je sie w malych rodzinnych knajpkach, albo bierze rybe i frytki na wynos unikajac polania octem. Warto sprobowac szkocki haggis. W tym rejonie jest masa dobrych knajp. Na samym Skye moge skazac conajmniej 6.

    Cytat Zamieszczone przez krunz Zobacz posta
    * wyspa Skye - my trafiliśmy na deszcz prawie non stop więc praktycznie nic nie widziałem. Następnym razem chciałbym upolować "Old man of Storr" i małą drogę na północy wyspy łączącą Brogaig z Uig (widziałem tylko pocztówki z tego miejsca, które wbijają w ziemię).
    Na Skye wez poprawke i caly tydzien to minimum. Najtaniej, jest wynajac tam apartament lub cottage (od 150 funtow za tydzien na 2 osob). Moge polecic pare miejsc. Stary facet i jego corka na Storr ... fajne ale czarne Culliny sa lepsze. Idealna baza wypadowa w Cuilliny jest Elgol albo Sligachan oraz z glen Brittle. Widok na Cuilliny z Loch Coruisk zapierac dech w piersiach. Do tego warto zajechac na plaze koralowe, oraz koniecznie na Neist Point. Mozna skoczyc z Uig na Hebrydy Zewnetrzne. W Highlandzie swietna droga wiedzie do Applecross od A896.

    Droga o ktorej piszesz nazywa sie "Quirang". Zjazd do Uig jest nudny i zero atrakcji, po zjechaniu do Uig warto pojechac na polnocny skraj wyspy. Problemem na Skye jest ilosc stacji benzynowych, zawsze warto miec pelen zbiornik. Sklepy sa w Broadford, Portree i w sumie wiecej supermarketow nie ma. Bankomatow jeszcze mniej.

    Funty szkockie sa rownowate angielskim, tylko na lotnisku nalezy je wymienic albo poprosic o wydawanie w angielskich.

    Jak ktos ma pytania o Isle of Skye, zapraszam na priv.

Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •