Szukaj
I dlatego myślę, że wybrałeś optymalną metodę destrukcji butelek. Przy broni palnej doszłoby od groma komplikacji. Po pierwsze odległość – min. z 5 m od linii ognia. A żaden prowadzący strzelanie przy zdrowych zmysłach nie pozwoli Ci przebywać za tą linią w czasie strzelania, więc w rachubę wchodzi długi wężyk lub mocny pilot. Po drugie sama strzelnica i późniejsze sprzątanie. Raz że musiał byś mieć całą oś dla siebie, bo jakoś nie wyobrażam sobie równoczesnego strzelania na sąsiednich stanowiskach. Dwa, że na krytych jest zwykle dość ciemno, więc bez dodatkowych lamp byłby problem ze światłem i odpowiednio krótkimi czasami, za to sprzątanie byłoby względnie łatwe, na odkrytej z drugiej strony nie byłoby problemu ze światłem, ale późniejsze sprzątanie byłoby upierdliwe (chyba żeby coś rozłożyć, jakąś grubą folię malarską, albo gęstą siatkę ogrodową). No i na koniec kwestia synchronizacji – dość wolna .45 to jakieś 250 m/s wylotowej, kulki z procy latają jednak wolniej.
Co do kalibrów, "Kałasz" wcale nie koniecznie byłby najlepszy, te pociski są dość szybkie i mają ok. 2000 J, więc rozpryski mogą być mało widowiskowe. Tak na chłopski rozum lepiej by się sprawdziło coś wolnego i o dużej masie, jakaś .45 lub nawet breneka, albo czarnoprochowiec (wyszedłby też najtaniej). No i koszty – amunicja teraz droga, 9 Para na strzelnicach to teraz ze 1,20-1,40 zł, .45 to pewnie najmarniej 2 zł, 7,62x39 pod 3-4 zł, podobnie breneka.
Co do samych fot:
Na 1. nie bardzo widać o co chodzi, 2. ok, 3. mogłaby mieć więcej dołu i kolor cieczy zupełnie nie pasuje do etykiety, najfajnejsza IMHO 4.
I'm one of those bad things that happen to good people
b.dobre ! Ciekawe ile było prób zanim udało się złapać właściwy moment![]()
Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!
Ogólnie baaaardzo dużo. Trzeba mieć później sporo czasu na kasowanie nieudanych kadrów. Jednakże efekty są zadowalające. Na bank wrócę jeszcze do tych zdjęć.
Dzięki za wykład o broni palnej. Jak byłem w Czarnobylu to strzelałem z Ak-47 oraz Remmingtona...jednak nie odważyłbym się stać tak blisko przy ołowiu. Zostanę przy procy, która świetnie się sprawdza w rozwalaniu butelek.
Za uchwycenie takich momentów wielki, jak by to powiedział Ali G "repsect"![]()
Posiadanie Nikona nie czyni fotografem. Czyni właścicielem aparatu marki Nikon.
Jestem właścicielem- na fotografa przyjdzie czas
Fajne zdjęcia, butelka na 2 lewituje![]()
Dyplomata to człowiek ,który powie ci spier... w taki sposób ,że będziesz czuł zachwyt przed zbliżającą się podróżą
Skontaktuj się z nami