Close

Strona 2 z 11 PierwszyPierwszy 1234 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 106
  1. #11

    Domyślnie

    No ja sprawdzałem jak wyglądają zdjęcia po "wywołaniu" z D40, D70s i D80. Ta sama scena, szkło 18-70, te same ustawienia. Po wydruku nie widać różnicy. Albo ja jestem glupi, albo ślepy. Decyzja (myślałem nad nią od dłuższego czasu) była jedna: D40. Zakochałem się w tym aparcie, mniejsza o to dlaczgeo. Tak czy siak dla mnie foty w formacie 10x15 były takie same z tych 3 aparatów.
    Pozdrawiam Wszystkich.

  2. #12
    Oszczędny w słowach
    Dołączył
    01 2007
    Miasto
    Toruń
    Posty
    90

    Domyślnie

    Jesienią ubr. przesiadłem się z wysłużonego Olympusa E-20 (pierwszej na rynku 5 Mpx-elowej lustrzanki, którą nabyłem ponad 5 lat temu) na D80 + nikkor 18-200 VR + SB-800.
    D80 jest funkcjonalniejszy i znacznie szybszy (ostrzenie, bufor pamięci, załączanie aparatu). Szumy w D80 przy 400ISO są porównywalne z Oly E-20 przy... 80 ISO, a więc niebo a ziemia.
    Jednak w dwóch "obszarach" ten stary Oly E-20 jest wg mnie lepszy od D80. Pierwsza rzecz to automatyka balansu bieli. Przy nastawie Auto na "0" robi zdjęcia "chłodne" z przewagą niebieskiego i purpury. Po długotrwałych eksperymentach w nastawach (prócz WB można grzebać w opcji "korekta odcienia") wyszło, że sprzęt najlepiej foci gdy balans bieli jest na "Auto" z korektą "-1". Wówczas nie ma zaniebieszczenia, ale wzrasta nieco poziom czerwieni. Jest to zgodne z tym co w instrukcji podaje producent: "Dokładna regulacja balansu bieli > dostrajanie - wybór mniejszych wartości nada kolorom odcień nieco bardziej żółty lub czerwony". W przypadku mojego egzemplarza D80 zamiast "lub" jest "i".
    Dostrojenie automatyki WB sprawiło, że teraz fotki wymagają tylko nieznacznej korekty w PS-ie (trzeba odjąć troszkę czerwieni), ale nadal wymagają. Dotąd nie udało mi się zrobić ani jednego zdjęcia (a zrobilem jakieś 4000), które nie wymagałoby korekty WB. Swoją ocenę opieram nie na tym, co widzę na monitorze (choć jest w miarę skalibrowany), ale zarówno na odbitkach z dobrego labu, jak i na wydrukach cyfrowych z Xeroxa Docucolor 250.
    Pod tym względem ten stary Oly E-20 bije Nikona D80 na głowę. E-20 lepiej wypada też w matrycowym pomiarze ekspozycji. Ten szumnie nazwany "3D Color Martrix II" to jakieś nieporozumienie - prawie każda fotka jest prześwietlona. Na moje szczęście jest jeszcze pomiar centralny ważony oraz spot - w tych trybach aparat działa bez zarzutu.
    Oczywiście przygotowując fotki do projektów poligraficznych i tak je obrabiam, a więc konieczność skorygowania balansu bieli nie jest aż taką uciążliwością. Kłopot jest wtedy, gdy strzelam zdjęcia dla kogoś, komu je zgrywam "żywcem" na płytę. Ten zanosi płytę do labu i klops... dostaje zdjęcia jak polane denaturatem wymiesznym z rozcieńczonym niebieskim tuszem.

    Dawno temu, w czasach fotografii kliszowo-ciemniowej, kiedy byłem gazetowym fotoreporterem, krążyła w branży teza: "jeśli na wojnę to tylko nikon (np. F4) - upadnie w piach i foci dalej, jeśli na zawody sportowe to tylko canon (np. EOS1) - jest najszybszy, jeśli coś na jeden raz to minolta (każda)".
    W każdym razie w reporterskim użytkowaniu najbardziej liczył się nikon (jako marka) a zaraz po nim canon.
    Teraz w epoce cyfry nikon zdaje się być zdecydowanie w tyle za canonem - nie ma ani jednego modelu z pełnowymiarową matrycą.
    Powie ktoś: to dlaczego kupiłeś D80? Z dwóch powodów. Canon 400D nie leżał mi w dłoniach - za mały, a uchwyt za blisko obiektywu (moje palce nie wchodzą). Drugi powód to obiektyw - chciałem mieć jedno uniwersalne szkło ze stabilizacją. Gdybym miał więcej kasy do wydania na sprzęt to bez wahania zamiast nikonowskiej 80-tki kupiłbym 5D canona - to przepaść w każdym calu.
    Pozdrawiam

  3. #13

    Domyślnie

    Krzyto, już jest wątek o przepalaniu D80 na matrycowym - taki baaaaaaaaaardzo dlugi (polecam na wieczór przy dzbanku kawy) - można po odsianiu bleblania pewnych rzeczy sie dowiedzieć. Co do automatycznego WB - wg mnie jest całkiem dobrze w D80 - na kazde 100 zdjęć zrobionych z auto WB koryguję (pod względem WB) ok. 10-15, reszta jest ok.

    Pozdrawiam
    Erie
    szkoda, że to już nie to samo forum...

  4. #14

    Domyślnie

    Ja co prawda aparat mam kilka dni i zrobilem dopiero troche ponad 100 zdjec, ale jestem bardzo zadowolony z jakosci.
    Ale cos innego powala mnie na kolana... szybkosc i celnosc AF

  5. #15

    Domyślnie

    Ja zakochałem sie w moim D80 od pierwszego wejrzenia.Nie widzę w nim wad.tzn. może jakieś tam istnieją,ale mi nie przeszkadzają,po prostu ich nie zauważam.Wszystkie pokrętełka i przyciski na miejscu.Świetnie leży w dłoni,ale to od momentu kiedy mam MB-D80.Zdjęcia też są super.Może mogłyby być niektóre trochę ostrzejsze,
    ale jak moja pani zgodzi się w końcu na N50mm f.1.4 to osiągnę pełnie szczęścia.
    Oczywiście na jakiś czas,bo w kolejce czeka N70-200 lub N70-300VR.Ale tu myślę,że negocjacje z Żonką potrwają bardzo... długo.Sorki.że odbiegłem troche od tematu postu,ale fajnie trochę się rozmarzyć o swojej
    przyszłej szklarence nikorów.
    D7000/N14-24 2.8/N24-70 2.8/SB-800/MB-D80/

  6. #16

    Domyślnie

    BTW

    Pytanie do uzyszkodnikow D80. Jak macie ustawione poszczegolne parametry w sekcji optymalizacja zdjecia?
    Korzystanie z gotowców np. "normalne" czy "żywe" czy z ustawien osobistych?
    Jesli to ostatnie to jak macie ustawione poszczegolne parametry (wyostrzanie, kompensacja, tryb kolorow, nasycenie i korekta odcienia) ???

  7. #17

    Domyślnie

    Bartoszek 50 1,4 czy 1,8? Różnica w $$ spora - f1,8 - 500 PLN, f1,4 - 1250 PLN, wiec negocjacje rowniez chwilę zajmą.
    szkoda, że to już nie to samo forum...

  8. #18

    Domyślnie

    Ja nadal jestem zakochany w moim D80. Zdjęcia są świetne, a funkcjonalność bombowa! Natomiast zgadzam się z Eri'm, mój także cały czas woła o jeszcze. Coś mu kupie a on nadal "Kup mi. Kup mi.... zobacz jaka fajna lampa, a jaka fajna stałka... kup mi".
    D80 + N50 1.8 + Nissin Di622
    www.zdjeciaslubne.za.pl; Drugie hobby http://www.zegarmistrzwroclaw.pl

  9. #19

    Domyślnie

    mały tutorial (tak dla jaj)

    - Erie jet facetem - więc ten Erie
    - odmiana Erie przez przypdki w języku angielskim nie wystepuje wiec u nich jest łatwo
    - odmiana Erie przez przypadki w jezyku polskim jest według zasad pisowni polskiej dla wyrazów obcego pochodzenia
    Mianownik (kto, co) - Erie
    Dopełniacz (kogo, czego) - Eriego
    Celownik - (komu, czemu [się przyglądam przez celownik karabinku]) - Eriemu
    Biernik (kogo, co) - Eriego
    Narzędnik (z kim, z czym) - Eriem
    Miejscownik (o kim, o czym) - o Eriem
    Wołacz (wołamy!) - Erie

    sorry za OT - ale nie mogę zniesc tego apostrofu jak jest niepotrzebny (i tak wiem - mam nierówno pod sufitem )

    Pozdrawiam
    Erie (Wojtek)
    szkoda, że to już nie to samo forum...

  10. #20

    Domyślnie

    Nie bede sie tu rozpisywal ... jestem bardzo zadowolony ... aparat super lezy mi w rekach .... jakosc fotek (jak dla mnie) super.

Strona 2 z 11 PierwszyPierwszy 1234 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •