Przy okazji wyjazdu na ryby... "przeszkadzajki" - jak to mawiał jeden stary wędkarz...

Najpierw "Basia" z piaskiem...
1.


Później "węglówka"
2.


i papa....
3.


Bonusik retro
4.



Później trafił się sum ale powędrował z powrotem do rzeki i do nocy ani skubnięcia...

Enjoy.