Kondziu, dziadek mój kilkadziesiąt lat temu masło trzymał w wiadrze opuszczonym do studni. Tuż nad lustrem wody, było tak zmarznięte, że ciężko było rozsmarować. Zatem problem lodówki jest najłatwiejszy do obejścia.
Wołać można bez prądu, gorzej będzie z przetwarzaniem negatywu. Digitalizacja wymaga bezwzględnie prądu, ale odbitki, hmm...
Zresztą prąd elektryczny nie jest znowu tak trudno wytworzyć.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami