no to nie widziałeś dobrze podrobionych wóda Fahrenheita w szczegóności. Fakt to klasyk podróbek co za tym idzie doszło w tej materii juz do perfekcji. Poza wieloma mam i FH i gdybym nie miał "pewnego" oryginału, nie rozpoznałbym podróby, ale tak mnie coś "tknęło" i nieomal z lupą zacząłem badać temat, i po nitce do kłebka - sprzedawca długo nie dyskutował, oddał kasę....
PS.
ktoś polecał, ktoś to wylał na dresiarzy, polecam więc odmłodzone Fahrenheit Absolut. A dziś kupiłem YSL LIBRE i Tom Ford Grey Vetivert. Może nie tyle polecam ( bo to indywidualna sprawa), co naprowadzam.Warto sprawdzić.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami