albo kupi używany 18-70 z metalowym bagnetem i firma nie zarobi...
Szukaj
albo kupi używany 18-70 z metalowym bagnetem i firma nie zarobi...
D200 MB-D200 D60 | 35 85 | SB-800
D700 | F5 | F4 | F3 | F2 | F | FM2n | NIKOMAT FTn | FUJIFILM X100
AF16/2.8D | AF18/2.8D | AF28/1.4D |AF20-35/2.8D | AF85/1.4D | AF105/2D DC | AF135/2D DC | AF180/2.8D | AF70-180/4.5-5.6D ED Micro | AF80-200/2.8D ED
MF16/3.5Ai | MF20/4Ai | MF28/2Ai | MF55/1.2Ai | MF105/2.5Ai
Jasne. Dlatego myślę, że podobnie jak kiedyś był tani, ciemny i plastikowy 18-135 oraz droższy, jaśniejszy i solidniejszy 18-70, tak teraz mogliby obok ciemnego i plastikowego 18-105 zrobić droższy, jaśniejszy i solidniejszy 18-70/4 za te 1500-2000.
D200 MB-D200 D60 | 35 85 | SB-800
?? ciemniejszy, jasniejszy???? ??
przeciez te szkal mialy identyczne przeslony, roznily sie solidnoscia wykonania i jakoscia produkowanego obrazka.....oczywiscie przyrownanie 18-105 do 18-135 to pomylka, nie ma sie jedna co spinac i robic z 18-70 topowego szkla bo byl to tylko udany kit....
Nikon http://greg77.com/
Dla mnie 18-70 był najlepszym wyborem jako uniwersalny obiektyw na "każdą okazję". Jeżeli kiedyś pojawi się jego bezpośredni następca, zachowujący te same właściwości optyczne oraz szybkość i pewność AF, to bagnet może mieć nawet drewniany. Od tego z czego wykonany jest bagnet znacznie ważniejsza jest dla mnie np. trwała i prawidłowa praca pierścieni, co poza zasysaniem pyłu było najsłabszą stroną Nikkora 18-70. Szkoda, że w systemie Nikona został jeden bardzo drogi ale jasny 17-55 i może niezłe (zdecydowanie nie jestem fanem 18-105, 16-85 nie używałem) ale jednak ciemne pozostałe zoomy. Zdecydowanie brak czegoś zbliżonego jakością i ceną do Olympusa ZD 14-54mm.
A może Nikon szykuje coś w stylu 16-60mm f/2.8-4.0?.
Ostatnio edytowane przez Ggrzesiek ; 18-05-2011 o 14:26
to i ja dorzucę coś od siebie
mój kitowy 18-70 wytrzymał ok. 8k zdjęć zanim całkowicie padł w nim silnik (i to do tego na wakacjach),
także dobrze, że go wycofują
D70S, 18-200VR - było,
teraz D300, Samyang 14mm, N18-70 z popsutym silnikiem, N 35mm 1:8G
www.srtw.pl
Nie żebym był miłośnikiem plastiku, ale kiedyś miałem taką dyskusję ze zwolennikiem plastiku i na moje argumenty, podobne do powyższych, zapytał "czy kiedyś słyszałem aby komuś wyłamał się gwint, etc.". Więc pytam poważnie, czy na prawdę bywają takie przypadki, czy raczej to wyolbrzymiona niechęć do plastiku? Też wolę metalowe bagnety, ale coś w tym jest, że jednak nie słyszy się o takich przypadkach za dużo? A może po prostu mam zbyt małe w tym jeszcze doświadczenie...
Skontaktuj się z nami