Miałem to samo w D300. Okazało się, że aku w gripie zakończyły swój żywot (a było to zimą przy, tak na oko, -15 lub nawet -20), zmieniłem na inne i wsio gra. Nigdy więcej tego nie miałem.
W sumie dziwne, że aparat nie przełączył się na aku z body...